Po porażce z Paris Saint-Germain (0:4 w Lidze Mistrzów) w Barcelonie rozpoczęło się poszukiwanie nowego trenera. Hiszpańskie media, ale też kibice mają dość Luisa Enrique, który wraz z kończącym się w czerwcu kontraktem może odejść z klubu. Wśród następców Hiszpana najczęściej wymienianymi trenerami są: Jorge Sampaoli, Ronald Koeman i Ernesto Valverde.
"Bild" twierdzi jednak, że nowym szkoleniowcem "Dumy Katalonii" może zostać Thomas Tuchel. 43-latek od 2015 roku jest trenerem Borussii Dortmund. Wcześniej pracował w Mainz i w drużynach młodzieżowych Augsburga i Sttutgartu.
Swoją karierę na ławce trenerskiej Tuchel zaczął w 2000 roku, a Borussia jest dla niego dopiero pierwszym klubem z najwyższej europejskiej półki. W swoim debiutanckim sezonie w BVB zajął drugie miejsce w Bundeslidze.
- Tuchel byłby idealnym trenerem dla Barcelony. Jego treningi bardzo przypominają te, które tam odbywałem. Styl gry, który preferuje, także jest podobny. Nadawałby się - przyznał Marc Bartra, obrońca Borussii, który do Dortmundu przyszedł właśnie z Barcelony.
Niemieccy dziennikarze poinformowali, że Tuchel już zaczął intensywne lekcje hiszpańskiego, które mają tylko potwierdzać zainteresowanie Barcelony niemieckim szkoleniowcem.
Kontrakt Tuchela z wicemistrzem Niemiec obowiązuje do czerwca 2018 roku i jeżeli Barcelona chciałaby go wyciągnąć z Dortmundu wcześniej, musiałaby zapłacić sumę odstępnego.
Usiądźcie spokojnie i podziwiajcie, jak robi to 17-latek z Barcelony. Takie akcje nie zdarzają się często CZYTAJ WIĘCEJ >>