La Liga. Dani Alves uderzył w Barcelonę. Mocne słowa byłej gwiazdy katalońskiego klubu

- Podczas moich ostatnich lat w Barcelonie cały czas słyszałem, że odchodzę z klubu, ale żaden z dyrektorów mi tego nie potwierdził. Byli fałszywi i niewdzięczni, nie szanowali mnie - przyznał Dani Alves, był piłkarz Barcelony cytowany przez portal football-italia.net.

391 meczów, 21 goli i 102 asysty. To statystki Daniego Alvesa w barwach Barcelony. W katalońskim klubie Brazylijczyk stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy świata.

Okazuje się jednak, że rozstanie z klubem, w którym spędził osiem lat nie było dla 33-letniego obrońcy przyjemne.

- Lubię czuć się potrzebny, a jeśli ktoś mnie nie chce to odchodzę. Odejście z Barcelony za darmo było z mojej strony ruchem z klasą, a w klubie cały czas słyszałem, że muszę odejść. Nikt jednak nie powiedział mi tego w twarz - przyznał Alves.

I zaatakował władze katalońskiego klubu: - Byli fałszywi i niewdzięczni, nie szanowali mnie. Otrzymałem ofertę nowego kontraktu tylko przez to, że Barcelona dostała zakaz transferowy. Grałem z nimi we własną grę i podpisałem umowę z klauzulą odejścia za darmo. Ci, którzy obecnie zarządzają Barceloną nie mają pojęcia, jak traktować swoich piłkarzy - przyznał.

Doświadczony Brazylijczyk w 2016 roku powiedział dość, postanowił kontynuować swoją karierę we Włoszech i związał się z Juventusem. W barwach "Starej Damy" zagrał w 16 meczach. Strzelił dwa gole i miał trzy asysty.

Zobacz wideo
Więcej o: