Atletico - Real. Ronaldo decydujący w derbach Madrytu. Trzy bramki Portugalczyka

Real Madryt pokonał na wyjeździe Atletico 3:0 i umocnił się na pozycji lidera ligi hiszpańskiej. Bohaterem meczu został Cristiano Ronaldo, który strzelił trzy bramki.

Po tym, jak wcześniej w sobotę Barcelona zremisowała bezbramkowo z Malagą, stawka derbów Madrytu wzrosła. Dla Atletico ewentualne zwycięstwo oznaczało zmniejszenie strat zarówno do Katalończyków, jak i rywali zza miedzy. Triumf Realu pozwoliłby natomiast powiększyć Królewskim przewagę nad Barceloną do czterech punktów.

Spotkanie od początku było bardzo intensywne, co jeszcze mocniej rozbudziło apetyty kibiców. Po kwadransie gry od bramki do bramki inicjatywę przejęli goście, którzy swoją przewagę udokumentowali otworzeniem wyniku w 23. minucie. Cristiano Ronaldo zamienił rzut wolny na gola, choć miał przy tym trochę szczęścia - piłka odbiła się od muru, zmieniając tor lotu i myląc tym samym Jana Oblaka.

Do końca pierwszej części spotkania przeważali podopieczni Zinedine'a Zidane'a, ale podwyższyć prowadzenia nie zdołali. Po przerwie do zdecydowanych ataków ruszyło Atletico. Świetne okazje marnowali kolejno Carrasco i dwukrotnie Griezmann. Stare piłkarskie porzekadło o mszczących się niewykorzystanych sytuacjach było tego wieczora bardzo aktualne. W 71. minucie, gdy wydawało się, że wyrównujący gol dla Rojiblancos jest jedynie kwestią czasu, w polu karnym Ronaldo sfaulował Savić. Poszkodowany sam podszedł do piłki i z jedenastu metrów strzelił bramkę na 2:0.

Pięć minut później nadzieje Atletico na wywalczenie punktów w starciu z Realu zostały praktycznie pogrzebane. Zabójczą kontrę wyprowadził Gareth Bale, a strzałem z najbliższej odległości wykończył ją Ronaldo, kompletując hat-tricka.

Trzecie trafienie dla Królewskich zamknęło w zasadzie mecz. Atletico jeszcze w końcówce mogło zdobyć bramkę honorową, ale kapitalną interwencją popisał się Keylor Navas.

Po dwunastu kolejkach Real jest 1. w ligowej tabeli, z dorobkiem 30 punktów. Atletico jest czwarte i traci już do rywali zza miedzy 9 "oczek".

Świat sportu ogarnęło prawdziwe szaleństwo! Po co Ronaldo to robi?