Primera Division. Osłabiona Valencia zremisowała z Sevillą, cały mecz Krychowiaka

Grająca przez 25 minut w dziesiątkę Valencia zdołała wyrównać i doprowadzić do remisu z Sevillą, w której cały mecz rozegrał reprezentant Polski Grzegorz Krychowiak.

To nie był najlepszy mecz. Jednym z ciekawszych wydarzeń pierwszej połowy była kontuzja bramkarza gospodarzy. Beto już w 18. minucie złapał się za udo, upadł i zmusił Barbosę, który właśnie przeszedł do Sevilli z Las Palmas, do przeprowadzenia ekspresowej rozgrzewki.

Wcześniej jeszcze tylko niesamowitego pecha miał Piatti, po uderzeniu którego piłka odbiła się od obu słupków i została wybita przez jednego z graczy Sevilli (bramkarz nie trafił w piłkę).

Gol dla gospodarzy padł tuż przed przerwą - koszmarne zachowanie obrońców Valencii, Bacca zagrał do Vidala, a ten uderzył w bramkarza. Alves wybił przed siebie, czyli z powrotem do Vidala, który ponowił uderzenie. Tym razem Alves tylko musnął piłkę.

W 68. minucie De Paul, który dwie minuty wcześniej zastąpił Alcacera, próbował odgonić się od chwytającego go rywala i pomógł sobie, uderzając go w twarz. Od tej pory Valencia musiała grać w dziesiątkę. Mimo to gościom udało się zdobyć zasłużony punkt (a w doliczonym czasie gry mogli nawet przypadkowo dobić przeciwników).

W 88. minucie nastąpiło kolejne totalne zamieszanie w polu karnym. Piłka odbijała się i wędrowała od piłkarza do piłkarza. W końcu Lucasowi Orbanowi, który pięć minut wcześniej wszedł za Andre Gomesa, udało się wpakować piłkę do siatki z paru metrów.

Grzegorz Krychowiak zagrał poprawnie, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. Wykazywał się sporą ochotą na grę i mocno walczył, ale w sytuacji, w której padł gol dla Valencii, powinien przeciąć podanie.

Miniprzewodnik po występach polskich piłkarzy za granicą

Więcej o: