Primera Division. Real ogrywa Espanyol

W ostatniej kolejce Primera Division Real Madryt pokonał Espanyol Barcelonę 3:1. Dwie bramki dla ?Królewskich? zdobył Morata.

W podstawowym składzie na mecz z Espanyolem Barcelona awizowany był Cristiano Ronaldo. Portugalczyk jednak nie dokończył rozgrzewki, a w wyjściowej "jedenastce" zastąpił go Isco.

Od początku spotkania zawodnicy Realu mieli dużą przewagę nad swoim rywalem, ale Espanyol szczelnie ustawił linie obronne. Dwie najgroźniejsze sytuacje w pierwszej połowie zmarnował Karim Benzema. W 13. minucie spotkania na indywidualną akcje zdecydował się Di Maria, który złamał akcję do środka i po chwili przerzucił piłkę na drugą flankę do Marcelo. Brazylijczyk dośrodkował w pole karne, piłka minęła bramkarza, ale Benzema nie trafił z najbliższej odległości do bramki.

Kolejną wyśmienitą okazję na zdobycie bramki snajper Realu wypracował sobie sam. Francuz dostał piłkę w pole karne, ograł trzech obrońców i czekał na ruch bramkarza. Jednak Kiko Casilla stał na nogach do samego końca, dzięki czemu zdołał obronić strzał napastnika Realu.

Z drugiej strony boiska najgroźniej było po strzale Simao. Dostał piłkę przed pole bramkowe i uderzył na bramkę, jednak w ostatniej chwili jeden z obrońców Realu zdołał zmienić tor lotu piłki.

Bramka padła w 64. minucie meczu. Bale dostał precyzyjne zagranie od Benzemy, wpadł w pole karne i uderzył w długi róg bramki. Bramkarz był bez szans. Chwilę później Simao powinien wyrównać. Portugalczyk jednak w sytuacji "sam na sam" z Casillasem zamiast do bramki strzelił minimalnie obok słupka.

Na 2:0 podwyższył Morata. Młody Hiszpan pewnie wykończył kontratak swojego zespołu.

 

Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego fani obejrzeli jeszcze dwie bramki. Najpierw po kontrataku bramkę zdobył Pizzi, a chwilę później wynik meczu ustalił Morata, który wykorzystał podanie od Di Marii.

Dzięki temu zwycięstwu Real Madryt ma szansę zakończyć sezon na drugim miejscu w tabeli. Aby tak się stało, Barcelona musi przegrać z Atletico.

 

Zobacz 10 najważniejszych momentów Puyola w Barcelonie!

Więcej o: