Bundesliga. 9. kolejka. Czy Matuszczyk z lidera stanie się drugoplanowy?

Czy dymisja trenera Zvonimira Soldo oznacza, że Adam Matuszczyk z kandydata na przyszłego lidera 1. FC Köln może stać się graczem drugoplanowym?

Zespół z Kolonii jest kandydatem do spadku - przegrał już sześć meczów, spadł na 17. miejsce. Za winnego uznaje się Soldo. Frustracja w Köln jest ogromna: kiedy zespół zaangażował Portugalczyka Maniche i Lukasa Podolskiego, plany kluby były wyjątkowo ambitne. Liczono na to, iż drużyna szybko dołączy do ścisłej czołówki Bundesligi.

Sobotni mecz z Hannoverem Köln przegrało 1:2, wczoraj Soldo stracił pracę. To chorwacki szkoleniowiec odkrył Matuszczyka, który dzięki 42-letniemu trenerowi stał się jedną z ważniejszych postaci środkowej linii drużyny.

Gdyby nie Soldo, 21-letni Matuszczyk nie miałby szansy na karierę. Kiedy przed tegoroczną rundą wiosenną zespół z Köln przygotowywał się na zgrupowaniu w Turcji, Chorwat już w drugim sparingu wystawił go w podstawowym składzie, tłumacząc niemieckim dziennikarzom, że talent z klubowych rezerw może zostać odkryciem rundy.

Kiedy koloński talent zdobywał bramki, Chorwat podkreślał, że Matuszczyk "gra niczym rutyniarz i nie okazuje strachu, a na boisku jest znacznie bardziej pewny siebie niż poza grą". Ustawiał ostatnio zespół tak, by rola Matuszczyka wzrosła. Chciał mieć dwóch defensywnych pomocników - w tym Polaka - by zabezpieczyć się przed stratą bramek. Ten liczył na przełomowy sezon. Przed jego rozpoczęciem postawił sobie cel: przynajmniej 15 meczów w Bundeslidze, w których będzie w podstawowym składzie. Teraz jest to zagrożone, bo według niepotwierdzonych przez klub informacji działacze Köln są już po rozmowach z Thomasem Dollem. Ten ma w Niemczech opinię konserwatysty, który przede wszystkim ceni sobie doświadczonych piłkarzy.

Błędy Brzenski

Kandydujący do reprezentacji Polski obrońca Energie Cottbus Markus Brzenska nie oczarował trenera kadry Franciszka Smudy, który w piątek oglądał piłkarza w meczu 2. Bundesligi w Osbabrück. 26-letni Brzenska najpierw nie upilnował gracza gospodarzy, który dzięki temu wywalczył rzut karny, a później został ograny przez Aleksandra Schnetzlera, po czym padł drugi gol dla VFL.

 

Zwolnienie Soldo

Więcej o: