- W przyszłym tygodniu dowiecie się, kogo chcę ściągnąć. Będzie kosztował przynajmniej 150 mln euro. Podejmę próbę sprowadzenia najdroższego zawodnika w historii Realu. To nie będzie Erling Haaland, nie będzie to też Michael Olise - mówił Florentino Perez przed wyborami na nowego prezesa Realu Madryt. Perez pokonał w głosowaniu Enrique Riquelme, a media szybko wyłapały, kogo na myśli mógł mieć Perez, mówiąc o rekordowym transferze. Jednak chodziło o Michaela Olise z Bayernu Monachium, który w poprzednim sezonie strzelił 22 gole i zanotował 31 asyst w 52 meczach.
Sky Sport Germany informuje, że Real Madryt planuje we wtorek złożyć ofertę za Olise w wysokości 150 mln euro. Ta propozycja zapewne zostanie odrzucona przez Bayern. Ile musi zatem wydać Real, żeby Bayern skłonił się do zaakceptowania oferty? Niemcy wskazują, że Real musiałby zapłacić około 200 mln euro.
"Michael Olise prawdopodobnie nie jest zupełnie nie do sprzedania. Bayern zapewne musiałby rozważyć ewentualny transfer, gdyby jakiś klub zaproponował mu kwotę przekraczającą 200 mln euro" - czytamy w artykule.
Do tej pory władze Bayernu znacząco odrzucały możliwość sprzedania Olise. - Michael jest piłkarzem Bayernu i ma długi kontrakt. Nie jesteśmy klubem sprzedającym. Jeśli Florentino Perez chce nam wysłać ofertę, co się do tej pory nie wydarzyło, to może sobie darować. Oczywiście Michael jest nie na sprzedaż, nawet za więcej niż 150 mln euro - przekazał Herbert Hainer, prezes Bayernu.
Olise dołączył do Bayernu Monachium w lipcu 2024 r. za 53 mln euro z Crystal Palace.
Zobacz też: Są nowe wieści ws. Eriksena. Lekarz i trener kadry ogłaszają
Sky Sport Germany wskazuje też, kto może być alternatywą dla Realu Madryt, jeżeli nie uda się pozyskać Olise. Wyborem numer dwa ma być Julian Alvarez z Atletico Madryt, który mógłby zmienić klub za około 150 mln euro. Wcześniej Alvarez cieszył się zainteresowaniem ze strony Barcelony czy Paris Saint-Germain.
Alvarez zagrał 49 meczów dla Atletico w poprzednim sezonie, w których strzelił 20 goli i zanotował dziewięć asyst. Argentyńczyk błysnął w derbowym starciu z Realem w rundzie jesiennej, gdzie strzelił dwa gole, a Atletico wygrało aż 5:2. Jego kontrakt z Atletico wygasa w czerwcu 2030 r.