Jakub Kamiński był regularnie chwalony w sezonie 2025/26 w niemieckich mediach. Polak cały sezon spędził na wypożyczeniu z Wolfsburga do 1.FC Koeln, a zmiana barw klubowych okazała się być strzałem w dziesiątkę. Nominalny skrzydłowy był regularnie rzucany po różnych pozycjach na boisku - kilkukrotnie zagrał nawet w środku pola. To nie przeszkodziło mu w dokładaniu ważnych dla utrzymania ekipy z Kolonii liczb. W 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach Kamiński strzelił siedem goli i zanotował pięć asyst.
Postawa Kamińskiego na tyle spodobała się włodarzom klubu oraz trenerowi Lukasowi Kwasniokowi, że podjęto decyzję o skorzystaniu z klauzuli wykupu, która widniała w jego umowie wypożyczenia. Kwota transferu wynosi około 5,5 miliona euro. Zadowolenia z dopięcia transferu nie krył dyrektor zarządzający 1.FC Koeln, Thomas Kessler.
- Kuba zaimponował nam swoją osobowością już od pierwszych rozmów. Jest twardo stąpający po ziemi, ambitny i prawdziwie zespołowy. W zeszłym sezonie demonstrował te cechy każdego dnia, zarówno na boisku, jak i poza nim. Dlatego szybko stało się dla nas jasne, że chcemy skorzystać z opcji zakupu. Jego rozwój i występy są również doskonałym przykładem tego, dlaczego 1.FC Koeln to doskonałe miejsce dla ambitnych zawodników - powiedział cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Na przestrzeni ostatniego roku obserwowaliśmy olbrzymi wystrzał formy Kamińskiego - nie tylko w klubie. Swoje robił także w meczach kadry narodowej. Od momentu wypożyczenia do 1.FC Koeln strzelił w Biało-Czerwonych barwach dwa gole - z Finlandią i Holandią, a także dołożył asystę. Wielokrotnie był jasnym punktem zespołu prowadzonego przez Jana Urbana.
Jakub Kamiński obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski. W środowy wieczór będzie miał okazję do tego, by zagrać w meczu towarzyskim przeciwko Nigerii. Początek spotkania zaplanowano na godz. 20:45, a relację tekstową na żywo przeprowadzi portal Sport.pl. Śledzić będzie można ją także w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Zobacz też: Miliony złotych straty. Tak naprawdę wyglądają finanse PZPN