Wolfsburg zakończył sezon zasadniczy Bundesligi na 16. miejscu i z tego powodu, aby zagwarantować sobie dalszą grę w niemieckiej elicie, musi rywalizować w barażach przeciwko trzeciej drużynie zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. Jest nim Paderborn. W czwartek 21 maja doszło do bezpośredniego starcia obu ekip.
Na Volkswagen Arena oglądaliśmy spotkanie drużyn, które mają zupełnie inną renomę. Wolfsburg w XXI wieku nigdy nie spadł do 2. Bundesligi. Goście po raz ostatni w elicie występowali w sezonie 2019/2020. W czwartkowy wieczór nie przybliżyli się jednak do tego, aby wrócić do Bundesligi.
Przewagę mieli gospodarze, którzy po godzinie gry mogli się pochwalić 13 strzałami na bramkę Dennisa Seimena. Goście odpowiedzieli tylko jedną próbą w kierunku bramki strzeżonej przez Kamila Grabarę, który tego wieczoru nie miał wiele pracy. W 84. minucie miał jednak szczęście.
Piłkę z własnej linii bramkowej wybijał Joakim Maehle, ratując Wolfsburg przed porażką. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Goście z Paderborn kończyli mecz w "10". W doliczonym czasie gry dwie żółte kartki otrzyma Jonah Sticker.
Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane w Paderborn już w poniedziałek 25 maja o 20:30. Czas pokaże, kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko.