Jakub Kamiński jest prawdziwym motorem napędowym FC Koeln. Siedem bramek i trzy asysty w 30 występach w Bundeslidze plasuje Polaka na trzecim miejscu klasyfikacji kanadyjskiej zespołu. Co więcej, w dwóch ostatnich meczach Koeln otrzymywało rzuty karne po faulach na 23-latku.
Kamiński jest też podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski. Odkąd selekcjonerem kadry został Jan Urban, 23-latek opuścił tylko towarzyskie spotkanie z Nową Zelandią. We wszystkich pozostałych meczach wyszedł w pierwszym składzie, zazwyczaj pozostając na boisku do ostatniego gwizdka sędziego.
Reprezentant Polski jest jednak do Koeln jedynie wypożyczony z Wolfsburga. Tam spędził trzy lata, ale zwłaszcza ostatni sezon był po prostu słaby. Kamiński grał mało, a gdy grał - nie pokazywał swoich umiejętności. Przenosiny do Kolonii przyniosły skutek, gdyż teraz 23-latek uważany jest za kluczową postać swojej drużyny. Ceniony jest nie tylko za skuteczność, ale też wszechstronność - może występować na obu skrzydłach, grał jako "dziesiątka", a nawet jako "szóstka".
Zobacz też: Granice absurdu przekroczone. Jedna decyzja wywołała polityczną burzę w USA
Nic dziwnego zatem, że działacze Koeln podjęli decyzję o wykupieniu Polaka. Poinformował o tym dyrektor sportowy klubu, Thomas Kessler. A cena? Wręcz promocyjna. W umowie wypożyczenia zapisano bowiem klauzulę odstępnego w wysokości 5,5 miliona euro. Tymczasem Transfermarkt wycenia Jakuba Kamińskiego na 12 milionów euro - ponad dwukrotnie drożej. Przed sezonem portal szacował wartość 23-latka na pięć milionów euro.
Jak informuje "Kicker", Wolfsburg mnóstwo straci na Kamińskim. W 2022 roku zapłacili bowiem 10 milionów euro Lechowi Poznań. Wpływu na cenę nie będzie mieć prawdopodobny spadek Wolfsburga z Bundesligi. Koeln znacznie lepiej zabezpieczyło swoje interesy. W ustalonym już kontrakcie z 23-latkiem również znajdzie się klauzula wykupu, jednak chętni będą musieli wyłożyć aż 20 milionów euro.
Koeln musi już tylko postawić kropkę nad i - do utrzymania w Bundeslidze brakuje już bardzo niewiele. Pięć punktów przewagi nad znajdującym się na miejscu barażowym St. Pauli, siedem nad przedostatnim Wolfsburgiem to duży zapas na cztery kolejki przed końcem sezonu. W sobotę 25 kwietnia do Kolonii przyjedzie szósty Bayer Leverkusen.