Trener zachwycony Polakiem. To będzie gwiazda. "Nie wygląda na 18-latka"

Kacper Potulski wyrasta na nową gwiazdę defensywy FSV Mainz. Młodzieżowy reprezentant Polski rozegrał już kilkanaście spotkań w Moguncji i jest powszechnie chwalony za swoją postawę, która pomogła wydostać się drużynie ze strefy spadkowej Bundesligi. Do chóru zachwyconych grą młodego obrońcy dołączył też trener zespołu, Urs Fischer. Jego zdaniem, 18-latek ma potencjał na prawdziwą gwiazdę.
SOCCER-CONFERENCE-OLO-M05/
Fot. REUTERS/David W Cerny

Mainz zanotowało wręcz koszmarny początek sezonu. Zaledwie sześć punktów w pierwszych dwunastu kolejkach Bundesligi kosztowało posadę Bo Henriksena. Nowym szkoleniowcem drużyny został Urs Fischer i wyniki szybko poprawiły się.

Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"

Zespół z Moguncji wciąż nie jest pewny utrzymania, ale ma trzy punkty przewagi nad zajmującym miejsce barażowe St. Pauli oraz sześć nad przebywającym w strefie spadkowym Wolfsburgiem. Duża w tym zasługa Fischera, ale swój wkład w poprawę wyników ma też młody polski obrońca - Kacper Potulski.

Kacper Potulski z wejściem smoka

18-latek zadebiutował w Mainz w bieżącym sezonie. Zaczęło się od meczów fazy ligowej Ligi Konferencji, a pod koniec listopada młodzieżowy reprezentant Polski po raz pierwszy zagrał w Bundeslidze. Już w swoim drugim ligowym występie miał wielki wpływ na wynik. Pod koniec pierwszej połowy strzelił bramkę wielkiemu Bayernowi Monachium, pokonując głową Manuela Neuera, ale w końcówce sfaulował Harry'ego Kane'a - Anglik wykorzystał rzut karny i mecz zakończył się remisem.

Potulski zanotował już siedemnaście występów w pierwszej drużynie Mainz. Urs Fischer regularnie na niego stawia, a Polak odwdzięcza się dobrą grą. Tak dobrą, że ściągnięciem 18-latka interesują się czołowe drużyny Bundesligi - Jest chwilami wręcz fenomenalny. Od razu wokół Polaka pojawił się szum i pogłoski odnoszące się do transferu do dużo lepszego klubu - powiedział Tomasz Urban, ekspert Eleven Sports.

Trener chwali Polaka

Szkoleniowiec Mainz również docenia postawę młodzieżowego reprezentanta Polski, ale zwraca też uwagę na mankamenty. "Potulski nie wygląda na boisku na 18-latka, tylko na kogoś doświadczonego. Zachowuje spokój, gdy wokół robi się nerwowo. Ma wiele zalet, ale wciąż musi pracować nad kilkoma rzeczami, bo jest daleko od miejsca, w którym potencjalnie może się znaleźć" - cytuje słowa Fischera Marcin Borzęcki.

Zobacz też: Szansa na największy sukces w historii. Potrzebny magiczny wieczór Rakowa

Kolejny występ - choć bardzo krótki - Kacper Potulski zaliczył w czwartkowy wieczór. Mainz pokonało Sigmę Ołomuniec 2:0 i awansowało do ćwierćfinału Ligi Konferencji, a młodzieżowy reprezentant Polski pojawił się na boisku w 87. minucie, gdy dwumecz był już rozstrzygnięty.

Więcej o: