W czwartek FSV Mainz zremisowało z Sigmą Ołomuniec w 1/8 finału Ligi Konferencji. 90 minut w tym meczu rozegrał Kacper Potulski - 18-letni polski obrońca, który szturmem podbija Niemcy. Chwalą go za naszą zachodnią granicą, a polski dziennikarz - znający Bundeslige jak własną kieszeń - postanowił podsumować jego dotychczasową grę.
- On odpłaca się dobrą grą. Nie popełnia błędów. Zbiera pochlebne opinie. Doceniają go niemieckie media. Sytuacja 1.FSV Mainz 05 jest trudna, a jednak Fischer wystawia Potulskiego. Faktycznie trener nagina tym samym swoje zasady, bo miał stawiać na ogranych piłkarzy. Potulski wykorzystuje otrzymywane szanse na tyle dobrze, że pojawiają się kolejne - powiedział ekspert Eleven Sports Tomasz Urban w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.
Urban zwrócił uwagę na fakt, że choć spodziewał się Potulskiego jako piłkarza, który dostanie szansę, to nie spodziewał się w jaki sposób ją wykorzysta. - Jest chwilami wręcz fenomenalny. Od razu wokół Polaka pojawił się szum i pogłoski odnoszące się do transferu do dużo lepszego klubu. Czołówka Bundesligi go monitoruje - dodał.
Przypomnijmy, że w kontekście Potulskiego od pewnego czasu mówi się jako o kandydacie do transferu do mocniejszego klubu, ale także do gry w seniorskiej reprezentacji Polski. Czy Jan Urban w 2026 roku da mu szansę debiutu w dorosłej kadrze? A może zobaczymy Potulskiego w możniejszym klubie niż Mainz? W tym wypadku Tomasz Urban zastanawia się, co postanowi ekipa z Moguncji.
- Albo chce zarobić na Potulskim i na niego regularnie stawia albo już teraz zgadza się na transfer, co wiąże się z niższą korzyścią finansową. Jeśli Potulski miałby zostać, to musiałby być tam postacią pierwszoplanową - stwierdził dla WP SportoweFakty.
Kacper Potulski w trwającym sezonie Bundesligi rozegrał 10 meczów i zdobył w nich jednego gola - przeciwko Bayernowi Monachium. Jest jednokrotnym reprezentantem kadry Polski do lat 21.