Aktualnie FSV Mainz znajduje się na rozdrożu. Co prawda zespół Ursa Fischera w czwartek zacznie walkę o ćwierćfinał Ligi Konferencji (rywalem będzie Sigma Ołomuniec), ale w Bundeslidze nie może być pewien utrzymania. Mainz zajmuje 15. miejsce i ma tyle samo punktów, co Sankt Pauli, które jest na pozycji gwarantującej udział w play-offach o utrzymanie. Nie zmienia się jedno - ważnym punktem zespołu jest Kacper Potulski, który zagrał już w 15 meczach w barwach Mainz. Niewykluczone, że wkrótce Polak się wypromuje i trafi do mocniejszego klubu.
W ostatnich tygodniach niemieckie media informowały, że Potulskim interesuje się już wiele klubów w Europie. W tym gronie znajdują się takie drużyny, jak AC Milan, Inter Mediolan, Como, Brighton, Brentford i Chelsea. Nie brakuje też zainteresowanych w Niemczech. Tutaj należy wymienić Borussię Dortmund, Bayer Leverkusen, Bayern Monachium, Stuttgart i Hoffenheim.
Kto ma największe szanse na to, by sprowadzić Potulskiego? Roman Kołtoń z "Prawdy Futbolu" uważa, że w gronie faworytów należy wymieniać Borussię Dortmund i Stuttgart.
"Dla Potulskiego i jego ojca najbardziej liczy się perspektywa gry. Prawonożny, liczący 195 cm wzrostu Potulski występuje jako lewy środkowy obrońca w trójce, a docelowo będzie środkowym lub prawym w trójce lub jednym z dwóch środkowych. Skala talentu niesamowita. W żadnym ze spotkań nie zawiódł, wyróżniając się dyscypliną i agresywnością, a zarazem skutecznością interwencji" - pisze Kołtoń na portalu X.
Potulski trafił do Mainz latem 2023 r. bez kwoty odstępnego po tym, jak wygasł jego kontrakt z Legią Warszawa. Potulski ma ważną umowę z Mainz do czerwca 2028 r. Aktualnie rekordem sprzedażowym Mainz jest transfer Brajana Grudy za 31,5 mln euro do Brighton.
Zobacz też: Zmiana trenera w I lidze. To było nieuniknione
Serwis merkur.de wycenia Potulskiego na 15-25 mln euro. "Transfer w ramach Bundesligi wydaje się obecnie realny. Dla Bayernu transfer Potulskiego byłby korzystny pod względem długoterminowego planowania zespołu" - czytamy.
Przy okazji jesiennych spotkań w eliminacjach do mistrzostw Europy U-21 Potulski zagrał tylko w jednym meczu młodzieżówki - konkretniej przeciwko Macedonii Północnej (3:0). Dlaczego Potulski nie jest pierwszym wyborem dla Jerzego Brzęczka?
- Kacper ma wielki potencjał, jest bardzo profesjonalny, dba o siebie, ma predyspozycje fizyczne, jest zwrotny, szybki i będzie w drużynie odgrywał ważną rolę. Nie chcę takiej sytuacji, że 50 proc. zespołu będą stanowili chłopcy po 17, 18 lat, bo to ma duży wpływ na postawę całej grupy - opowiadał Brzęczek.