Osiem meczów bez wygranej i miejsce w strefie spadkowej to zbyt dużo dla władz Wolfsburga. 8 marca podjęto decyzję o zmianie na stanowisku trenera drużyny Kamila Grabary. Daniel Bauer pożegnał się z klubem po zaledwie 15 meczach w roli szkoleniowca pierwszego zespołu.
Bauer objął Wolfsburg w podobnych okolicznościach do Eugena Polanskiego, trenera Borussii Moenchengladbach. Obaj przez lata trenowali drużyny młodzieżowe, a w trakcie bieżącego sezonu zostali mianowani tymczasowymi szkoleniowcami. Dobre wyniki przekonały władze klubów do zaufania, ale podczas gdy Polanski jakoś daje sobie radę, kadencja Bauera jest fatalna.
Siedem punktów zdobytych w czterech meczach na przełomie listopada i grudnia to były jedynie dobre złego początki. Od podpisania długoletniej umowy z Bauerem Wolfsburg wygrał tylko jedno spotkanie - z St. Pauli. Dorobek uzupełniają dwa remisy i aż osiem porażek - w tym tak bolesne jak 1:8 z Bayernem czy 0:4 ze Stuttgartem.
Zobacz też: Piłkarze wybrali najlepszego polskiego sędziego. Kontrowersje po powrocie
Sobotnia porażka z HSV była kroplą przepełniającą czarę goryczy - zarówno na trybunach, jak i w gabinetach. Po ostatnim gwizdku na murawę poleciały race, a kilkanaście godzin po zakończeniu spotkania Wolfsburg ogłosił zmianę trenera. "Daniel Bauer zwolniony: VfL Wolfsburg rozstaje się ze swoim trenerem. Dziękujemy za Twoje zaangażowanie i pasję dla naszego klubu. Życzymy Ci wszystkiego najlepszego w przyszłości!" - brzmi komunikat klubu opublikowany w niedzielne przedpołudnie.
Pracę stracił również dotychczasowy dyrektor sportowy, Peter Christiansen. Gdzie zwalniają - będą zatrudniać. Zdaniem niemieckich mediów, Wolfsburg objąć ma Dieter Hecking, który pracował już w tym klubie w latach 2013-16. Był to dla Wolfsburga znakomity czas, podczas którego klub zdobył Puchar Niemiec i stoczył zacięty bój z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Hecking poprzednio pracował w Bochum, nie był jednak w stanie uratować ich przed spadkiem z Bundesligi w poprzednim sezonie. Został zwolniony we wrześniu zeszłego roku, kiedy Bochum fatalnie rozpoczęło sezon na drugim poziomie rozgrywkowym, ponosząc aż cztery porażki w pierwszych pięciu meczach.
Wolfsburg potrzebuje natychmiastowego powrotu do dobrej dyspozycji. Na dziewięć meczów do końca sezonu zajmuje przedostatnie miejsce, tracąc dwa punkty do zajmującego miejsce barażowe Werderu Brema, a do bezpiecznego St. Pauli - trzy. Pierwszą szansą na przełamanie będzie wyjazdowe spotkanie z trzecim w tabeli Hoffenheim.