Trener FC Koeln przeprasza Kamińskiego. "Złamałem obietnicę"

Lukas Kwasniok, trener 1. FC Koeln, w rozmowie z dziennikarzami przeprosił reprezentanta Polski, grającego w jego klubie - Jakuba Kamińskiego. W sobotę 1. FC Koeln zagra z wiceliderem Bundesligi - Borussią Dortmund.
Jakub Kamiński
Fot. REUTERS/Heiko Becker

Jakub Kamiński był największym wygranym listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski. Błyskotliwy skrzydłowy bardzo dobrze zagrał w spotkaniach eliminacyjnych do mistrzostw świata u siebie z Holandią (1:1) i na wyjeździe z Maltą (wygrana Biało-Czerwonych 3:2). 23-letni zawodnik z Holandią zdobył nawet bramkę. W obu spotkaniach Kamiński dostał od Sport.pl najwyższe oceny z całej reprezentacji Polski.  

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Trener 1. FC Koln przeprasza Jakuba Kamińskiego

Po powrocie ze zgrupowania Jakub Kamiński regularnie gra w Bundeslidze, ale brakuje mu liczb. Polak miał nawet serię jedenastu meczów z rzędu bez gola oraz asysty. Przełamał się dopiero 21 lutego, kiedy miał asystę w starciu z Hoffenheim. 

Kamiński jest wszechstronnym piłkarzem. Być może dlatego trener 1. FC Koeln - Lukas Kwasniok stawia go na różnych pozycjach. Polak w tym sezonie grał już w roli lewoskrzydłowego, prawego pomocnika, ofensywnego pomocnika, a nawet środkowego napastnika. 

Teraz na ten temat wypowiedział się trener Kwasniok. Przeprosił on Kamińskiego, że jest rzucany na różne pozycje. 

- Muszę przeprosić Kubę Kamińskiego, bo złamałem obietnicę, miał nie być rzucany po pozycjach. Przykro mi z tego powodu, ale to piłkarz, który tak dobrze rozumie grę i ma takie umiejętności, że może grać i na lewym skrzydle i na prawej obronie - powiedział Kwasniok.

Kamiński w tym sezonie w 1. FC Koln zagrał w 26 spotkaniach, zdobył pięć bramek i miał dwie asysty.

Zobacz także: Hiszpanie piszą o Wiśle Kraków. "Jak zawsze innowacyjna"

Jego zespół po 24 kolejkach z 24 punktami jest na 13. miejscu w tabeli Bundesligi. W sobotę (godz. 18.30) zmierzy się przed własną publicznością z wiceliderem - Borussią Dortmund. 

Więcej o: