Arkadiusz Pyrka w lipcu 2025 roku przeszedł z Piasta Gliwice do FC St. Pauli. W poprzednim sezonie drużyna broniła się przed powrotem do 2. Bundesligi i aby sytuacja się nie powtórzyła, klub postanowił wzmocnić linię obrony. 23-letni Polak początkowo nie był pierwszym wyborem, ale szybko zyskał zaufanie trenera Alexandra Blessina i od 29 listopada nie opuścił ani jednej minuty w lidze. Przed tygodniem przestawiony z prawej na lewą stronę defensywy reprezentant biało-czerwonych zanotował pierwszą w sezonie asystę i przyczynił się do sensacyjnego zwycięstwa z VfB Stuttgart 2:1.
- Arek cały czas się rozwija. Krok po kroku odnalazł formę i ją utrzymuje. Nie widzę końca jego postępów. Często odbiera piłkę, jest bardzo dobry w defensywie i uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych - chwalił Pyrkę trener St. Pauli.
W sobotę jego zespół zagra na wyjeździe z Bayerem Leverkusen. I tu też potrzebna będzie niespodzianka. Przed tym hitem o Polaku rozpisuje się "Bild", przypominając, że Blessin w dwóch ostatnich spotkaniach postawił na dwóch nominalnych prawych obrońców, przestawiając Pyrkę na lewą stronę.
"Podczas gdy Manos Saliakas gra na swojej standardowej pozycji prawego obrońcy, Pyrka jest filarem lewego skrzydła. W meczu ze Stuttgartem był jednym z najlepszych zawodników, praktycznie nie pozwalając rywalom na żadne okazje" - czytamy.
Dziennik przypomina, że dla byłego gracza Piasta Gliwice to nie jest nowość, bo na tej samej pozycji występował w młodzieżowej reprezentacji Polski. Wskazuje, że dobra postawa w Bundeslidze zaowocowała powołaniem do seniorskiej kadry. W debiucie z Nową Zelandią zagrał na lewej flance. Niemcy nie wykluczają, że Jan Urban może mu dać szansę na tegorocznym mundialu - oczywiście, jeżeli Polacy awansują.
Mecz Bayer Leverkusen - FC St. Pauli odbędzie się w sobotę 14 lutego o godz. 15:30.