Była druga minuta doliczonego czasu gry pierwszej połowy w meczu 14. kolejki Bundesligi: Bayern Monachium - 1. FSV Mainz 05. Gospodarze prowadzili 1:0, ale to goście zadali zaskakujący cios w tej części. Bramkę na 1:1 zdobył zaledwie 18-letni Polak Kacper Potulski, który pokonał bramkarza strzałem głową z sześciu metrów. Polak wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Duńczyka Williama Bovinga. Sędziowie przez kilka minut sprawdzali trafienie na VAR, ale ostatecznie bramka została uznana! Zniecierpliwiony młody Polak mógł odetchnąć z ulgą. Dla Potulskiego to pierwszy w historii gol w Bundeslidze.
- Potulski wykorzystał doskonale swoje warunki fizyczne, świetnie 18-latek wyszedł w powietrze. Piłkarze Bayernu mogą być niezadowoleni, bo kontrowali przebieg wydarzeń, ale nagle wszystko popsuł im Kacper Potulski - mówili komentatorzy Eleven Sports.
Bramkę Potulskiego można zobaczyć poniżej.
Bayern Monachium w tym meczu prowadził od 29. minuty. Wtedy gola strzelił 17-letni Lennart Karl, a asystę miał Serge Gnabry. Do przerwy był remis 1:1. Sensacyjny, bo przecież Bayern Monachium to lider Bundesligi, a 1. FSV Mainz 05 zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a dotychczas zdobył zaledwie sześć punktów. W pierwszej połowie gospodarze oddali aż 13 strzałów, a rywale tylko dwa. Posiadanie piłki było zdecydowanie na korzyść faworytów - 88-12 proc.!
W 69. minucie w Monachium zapanowała konsternacja. Gola na 2:1 dla gości zdobył bowiem Lee Jae-Sung.
Wciąż chwalony był Potulski. - Kolejna bardzo dobra interwencja Polaka, znów był świetnie ustawiony. Pracuje na wysoką notę, by znaleźć się w jedenastce Kickera. Świętował teraz po swojej interwencji, jak swojego gola - dodawali komentatorzy Eleven Sports.
Niestety w 85. minucie Potulski pociągnął za koszulkę Kane'a i sędzia odgwizdał rzut karny, a Polaka ukarał żółtą kartką. Anglik pewnie wykorzystał rzut karny i śrubuje niesamowity wynik z karnych w Bundeslidze. Ma 100 proc. skuteczność - 20/20!
Zobacz także: Krytyczna sytuacja w Śląsku Wrocław. "Tak źle jeszcze nie było"
Ostatecznie mecz zakończył się sensacyjnym remisem 2:2.
Bayern Monachium jest zdecydowanym liderem Bundesligi. Po 14 kolejkach ma 38 punktów, aż dziewięć więcej od RB Lipsk oraz Borussii Dortmund.