Duński trener wsłuchał się w ten głos i po czterech występach 18-latka w Lidze Konferencji dał mu zagrać w Bundeslidze, czyniąc go najmłodszym polskim debiutantem w historii Bundesligi (rekord Marka Saganowskiego przebity o niespełna trzy miesiące). I mimo że obrońca nie wyróżniał się negatywnie na tle kolegów, to w niedzielę 30 listopada Mainz przegrało 0:4 z Freiburgiem. To doprowadziło do wstrząsu w stolicy Nadrenii-Palatynatu.
"Dzięki za wszystko, Bo! Bo Henriksen nie jest już trenerem 1. FSV Mainz 05. Zarząd klubu i duński trener uzgodnili w środę, że współpraca zostanie natychmiast zakończona" - przekazano w środę o 15:50 na oficjalnym koncie klubu w serwisie X. Zatem tuż po debiucie w niemieckiej elicie Potulski żegna się ze szkoleniowcem, który dał mu szansę.
Wiadomo, kto zajmie miejsce Duńczyka. "Trener drużyny U-23 Benjamin Hoffmann tymczasowo przejmie obowiązki trenera pierwszego zespołu do czasu znalezienia stałego zastępcy" - zaznaczono. Debiut 46-latka przypadnie na piątkowe spotkanie ligowe z Borussią Moenchengladbach, prowadzoną przez Eugena Polanskiego (19-krotny reprezentant Polski). A najpewniej sześć dni później Hoffmann poprowadzi Mainz w potyczce z Lechem w Poznaniu w ramach piątej kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji.
Akurat w rozgrywkach europejskich, gdzie Kacper Potulski występuje regularnie, drużyna z Moguncji radzi sobie bardzo przyzwoicie - w czterech meczach zdobyła 9 pkt i jest piąta w tabeli (na koniec fazy ligowej dałoby to bezpośredni awans do 1/8 finału). Dużo gorzej jest w Bundeslidze, gdzie po 12 spotkaniach ma ledwie 6 pkt i zajmuje ostatnie, 18. miejsce. Najpewniej to przesądziło o zwolnieniu Bo Henriksena.
Sprawdź także: W 19. minucie Zalewski wysłał jasny sygnał. Demolka w meczu Atalanty
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU