Przegrywali już 0:3. Wtedy reprezentant Polski zaczął show. Wystarczyła minuta

- Chcę jednak strzelać więcej goli niż ostatnio w Wolfsburgu - zapowiadał Jakub Kamiński po transferze do FC Koeln. I jeśli reprezentant Polski w nadchodzącym sezonie będzie trafiał tak, jak w sparingu z Vitesse, to w nowym klubie będą mieli z niego wiele pociechy. Piłkarzowi wystarczyła minuta, aby dwukrotnie pokonać bramkarza. To pozwoliło jego zespołowi wrócić na właściwe tory.
Jakub Kamiński strzela gola w meczu FC Koeln - Vitesse
zrzut ekranu z https://x.com/Pilarzz_/status/1952033552377204813

- Jestem szybki, chcę jednak strzelać więcej goli niż ostatnio w Wolfsburgu, gdzie często musiałem zmieniać pozycje. Na lewej stronie jest duża konkurencja. Muszę teraz pokazać swoją jakość na każdym treningu. Muszę pokazać trenerowi, że jestem jego pierwszym wyborem - mówił Jakub Kamiński po transferze do FC Koeln (wypożyczenie). Niedzielnym występem reprezentant Polski wysłał jasny sygnał szkoleniowcowi.

Zobacz wideo Jan Urban uderza w Michała Probierza?! "Też bym się wkurzył"

Jakub Kamiński pokazał, że potrafi strzelać. Wystarczyła mu minuta

FC Koeln rozegrało sparing z Vitesse (w formacie 4 x 30 minut). Polak wybiegł w podstawowym składzie, ale po 40 minutach jemu i jego kolegom mogły zrzednąć miny, bowiem Holendrzy prowadzili aż 3:0 po golach Dillona Hoogewerfa (9. minuta), Iraklego Yegoiana (23.) i Tima van der Leija (40.). Jakiś czas później sygnał do ataku dał Kamiński.

W 53. minucie wykorzystał złe zagranie głową jednego z obrońców Vitesse, dobiegł do piłki i trącił ją obok bramkarza. A minutę później błysnął ponownie, rozgrywając efektowną akcję z Lucą Waldschmidtem i dzióbnął futbolówkę obok golkipera. 

Sprawdź także: Wrze wokół klubu Ekstraklasy. Były piłkarz uderza w kapitana

Jakub Kamiński dał impuls FC Koeln. Aż jedenaście goli, wynik ustalił były gracz Widzewa Łódź

To podziałało otrzeźwiająco na Koeln, gdyż tuż przed końcem drugiej kwarty wyrównał Linton Maina (60.). A jak przebiegały dwie pozostałe? Na 4:3 dla Vitesse trafił Marcus Steffen (62.), ale potem bramki zdobywał już tylko zespół z Bundesligi. Hat-trickiem popisał się Ragnar Ache (74., 76., 83.) a wynik na 7:4 ustalił Imad Rondić (92.), były gracz Widzewa Łódź.

Przed startem sezonu FC Koeln zagra jeszcze towarzysko z Atalantą (9 sierpnia). Inauguracją będzie starcie z Jahn Regensburg w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec - tam oficjalny debiut może zaliczyć Jakub Kamiński.

Więcej o: