Tak trener Bayernu potraktował swoją gwiazdę. Nie ma litości

Bayern Monachium pod wodzą Vincenta Kompany'ego prezentuje się imponująco. Wygrał wszystkie cztery spotkania, przez co nastroje w klubie są optymistyczne. Zmącić je może jednak zamieszanie wokół piłkarza, bez którego jeszcze niedawno trudno było wyobrazić sobie drużynę. Nie znalazł się on w kadrze na spotkanie z Holstein Kiel, z czego musieli tłumaczyć się Kompany oraz dyrektor sportowy Max Eberl.
SOCCER-GERMANY-KSV-FCB/REPORT
Fot. REUTERS/Fabian Bimmer

Bayern Monachium pod wodzą nowego trenera Vincenta Kompany'ego rozpoczął sezon od dwóch zwycięstw. Belg dość swobodnie wciela w życie swoją koncepcję, w której raczej nie widzi zawodnika do niedawna stanowiącego o sile Bawarczyków.

Zobacz wideo Robert Lewandowski pod wrażeniem! Ależ słowa po meczu ze Szkocją

Leon Goretzka znów poza kadrą Bayernu Monachium. Vincent Kompany wyjaśnia

Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek Leon Goretzka dostawał sygnały, że raczej nie ma przyszłości w klubie. Kompany nie powołał go m.in. na inaugurujący sezon mecz Pucharu Niemiec z drugoligowym Ulm (4:0). Kolejne spotkanie z Wolfsburgiem (3:2) 29-latek przesiedział na ławce rezerwowych, a z Freiburgiem (2:0) wszedł na minutę. Ae w sobotę z Holstein Kiel (6:1) znów znalazł się poza kadrą.

Przed pierwszym gwizdkiem trener Bayernu wytłumaczył się z tej decyzji. - Jeśli nie Leon, to padłoby na kogo innego. Mam 21 (zdrowych - red.) graczy. Zobaczymy na koniec tygodnia, w ciągu którego mamy trzy mecze. Będziemy potrzebować wszystkich - powiedział, cytowany przez dziennik "Bild".

Dyrektor sportowy Bayernu Monachium mówi wprost o Leonie Goretzce. "To część futbolu"

Mniej dyplomatyczny był dyrektor sportowy monachijczyków Max Eberl. - Od początku komunikowaliśmy bardzo jasno. Leon wiedział, że będziemy polegać na Pavlo (Aleksandarze Pavloviciu - red.), dokonamy transferu Palhinhi, a Josh (Joshua Kimmich - red.) znów częściej będzie grał w środku - powiedział. Po czym dodał: - Ale powiedzieliśmy również, że Leon będzie traktowany jak pełnoprawny członek drużyny, jeśli zdecyduje się zostać. Nawet jeśli jest w tej chwili zły, jest to zrozumiałe. To część futbolu.

Stanowisko klubu wydaje się takie samo od początku sezonu. - Nigdy nie mówiliśmy źle o Leonie. Zrobił wiele dla Bayernu. Sytuacje związane z rywalizacją w zespole są całkowicie normalne w futbolu. Leon jest pełnoprawnym członkiem zespołu. Po prostu zasugerowaliśmy, że może być mu trudno (o grę - red.) - mówił Eberl kilka dni po meczu z Ulm.

Leon Goretzka jest piłkarzem Bayernu Monachium od lipca 2018 r. Zagrał dla tego klubu 222 mecze, strzelił 40 goli i zanotował 46 asyst i zdobył m.in. pięć mistrzostw Niemiec, Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwo Świata. Jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2026 r.

W nadchodzących dniach Bayern czekają mecze z Dinamem Zagrzeb w Lidze Mistrzów (17 września) i Werderem Brema w Bundeslidze (21 września).

Więcej o: