Oto pierwsze słowa Piszczka po powrocie do BVB. Podziękowania dla jednej osoby

Po trzech latach Łukasz Piszczek wrócił do Borussii Dortmund. Tym razem jednak nie w roli zawodnika, którym był przez 11 lat w Dortmundzie, a asystenta trenera Nuriego Sahina. Niemiecki zespół poinformował o tym w czwartkowe popołudnie, a kilka chwil później parę słów nt. temat przekazał Piszczek we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

W czwartkowe popołudnie Borussia Dortmund oficjalnie poinformowała, że Łukasz Piszczek został asystentem trenera Nuriego Sahina. Turecki w sezonie 2023/2024 był asystentem Edina Terzicia, a od kolejnych rozgrywek będzie głównym trenerem ostatniego finalisty Ligi Mistrzów

Zobacz wideo Co dalej z Lewandowskim? "To brzmi jak kiepski żart"

"Nie mogę się doczekać nowego zespołu i codziennej wymiany zdań z trzema specjalistami, których niezwykle cenię zarówno osobiście, jak i merytorycznie. (...) Łukasz był moim pierwszym wyborem, gdy stało się jasne, że Sven opuści zespół" - przekazał Nuri Sahin cytowany przez oficjalną stronę klubu. 

Łukasz Piszczek cieszy się z powrotu do byłego klubu. "Dziękuję za zaufanie"

Zaraz po oficjalnym komunikacie kilka słów nt. temat przekazał Łukasz Piszczek we wpisie na portalu X. "Bardzo się cieszę, że wracam do Borussii Dortmund, tym razem w roli asystenta trenera. Dziękuję za zaufanie Nuriemu Sahinowi" - napisał były reprezentant Polski.

Łukasz Piszczek i Nuri Sahin dobrze się znają. Obaj panowie grali wspólnie w Borussii Dortmund w latach 2010-2011 i 2013-2018. W pierwszym etapie Sahin uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych pomocników i latem 2011 roku trafił do Realu Madryt. Jednak kontuzje zastopowały jego rozwój i po dwóch latach wrócił do dortmundzkiego klubu.

Co zaś tyczy się Łukasza Piszczka, to jest on jedną z legend Borussii Dortmund, dla której grał w latach 2010-2021. Przez ten czas rozegrał 382 spotkania, w których zdobył 19 bramek i zanotował 64 asysty. Razem z Borussią Piszczek wygrał dwa mistrzostwa, trzy Puchary i trzy Superpuchary Niemiec. Do tego wystąpił w finale Ligi Mistrzów w sezonie 2012/2013, w którym BVB przegrała z Bayernem Monachium 1:2.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.