Niemcy reagują na powrót Piszczka do BVB. Sami są w szoku

Niemieckie media szybko odnotowały i skomentowały powrót Łukasza Piszczka do Borussii Dortmund. Niemcy podkreślają, że nowym asystentem w sztabie Nuriego Sahina została klubowa legenda.

Sensacyjne wieści dotarły do nas z Niemiec. Jak poinformowała Borussia Dortmund, asystentem Nuriego Sahina w przyszłym sezonie będzie Łukasz Piszczek. 39-latek wróci do klubu, w którym spędził 11 lat, a z którego odszedł latem 2021 r.

Zobacz wideo Co dalej z Lewandowskim? "To brzmi jak kiepski żart"

Od tamtej pory Piszczek grał i kierował klubem LKS Goczałkowice. 66-krotny reprezentant Polski był też ekspertem Viaplay, a w trakcie mistrzostw Europy pełnił taką samą rolę w TVP, pracując przy meczach drużyny Michała Probierza.

Piszczek nie ukrywał, że w przyszłości chciałby zająć się trenerką. I jak się okazało, bardzo szybko otrzymał propozycję na najwyższym poziomie. Piszczek będzie pomagał Sahinowi, który niedawno zastąpił zwolnionego Edina Terzicia. Co ciekawe, Turek był do niedawna asystentem Terzicia.

"Sahin uzupełnił i przedstawił swój sztab szkoleniowy. Znajdą się w nim Joao Tralhao, Ertugrul Arslan oraz Piszczek. Z pierwszymi dwoma Sahin pracował w tureckim Antalyasporze, zanim wrócił do Dortmundu. Z Piszczkiem grał przez kilka lat w Borussii" - przypomniał "Kicker".

"Z klubu odejdą zaś Sven Bender i Sebastian Geppert. Pierwszy podjął decyzję z powodu pilnych spraw prywatnych. Drugi zdecydował się na zmianę otoczenia. Geppert pracował w Borussii na różnych stanowiskach od 2013 r." - dodał.

Niemcy komentują powrót Piszczka

"Po kilku latach do BVB wraca znajoma twarz, legenda klubu, Łukasz Piszczek. Polak będzie pomagał Sahinowi, który został pierwszym trenerem Borussii, zmieniając na stanowisku Terzicia" - odnotował portal 90min.de.

"Ze sztabu Sahina niespodziewanie odszedł Bender, co jest kolejną niespodzianką w Borussii tego lata. Jego miejsce zajmie jednak Piszczek, czyli kolejna legenda klubu. Polak w 2021 r. wrócił do swojego macierzystego klubu, gdzie pełni rolę piłkarza i trenera. W Borussii rozegrał jednak aż 382 mecze, strzelił 19 goli. Z klubem zdobył dwa mistrzostwa kraju i trzy Puchary Niemiec" - wyliczył "Bild".

"Z Borussią niespodziewanie pożegnał się Bender, który zaczął pracę w sztabie na początku tego roku. Jeszcze bardziej niespodziewana jest jednak nominacja Piszczka, który po rozstaniu z BVB wrócił do macierzystego klubu w Polsce" - zauważa portal ruhr24.de.

- Nie mogę się doczekać nowego zespołu i codziennej wymiany zdań z trzema specjalistami, których niezwykle cenię zarówno osobiście, jak i merytorycznie. (...) Łukasz był moim pierwszym wyborem, gdy stało się jasne, że Sven opuści zespół - powiedział Sahin.

- Podczas rozmów szybko zyskaliśmy zaufanie. Nasz zespół trenerski jest bardzo dobrze umiejscowiony. Cała trójka pomoże nam osiągnąć cele dzięki różnym doświadczeniom w wielu obszarach - dodał dyrektor sportowy BVB, Sebastian Kehl.

Piszczek trafił do Borussii w 2010 r. z Herthy Berlin. Z klubem z Dortmundu nie tylko odniósł sukces w rozgrywkach krajowych, ale w sezonie 2012/13 zagrał też w finale Ligi Mistrzów. W sezonach 2015/16 oraz 2016/17 Piszczek znajdował się w jedenastce sezonu Bundesligi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.