Wrze w Bayernie. Znaleźli winnego katastrofy. "Oszczerstwo"

Bayern Monachium zakończył kompletnie nieudany sezon. Nie dość, że po 12 latach stracił mistrzostwo Niemiec, to skompromitował się zarówno w Lidze Mistrzów, jak i przede wszystkim krajowym pucharze. Doszło już do wielu zmian, a nowym trenerem został choćby Vincent Kompany. Dziennik "Bild" ogłosił w czwartek, że wewnątrz zespołu panuje jednak burzliwa atmosfera, a to wszystko za sprawą trenera przygotowania fizycznego Dr Holgera Broicha.

Bayern Monachium rozpoczął ten sezon kiepsko, kiedy w sierpniu został rozbity w finale Superpucharu przez RB Lipsk 0:3. Wydawało się, że to był tylko mały falstart, ale okazało się inaczej. Piłkarze Thomasa Tuchela kompletnie rozczarowali fanów i zakończyli sezon bez żadnego trofeum. Tym samym w klubie doszło do sporych zmian. Nowym trenerem został Vincent Kompany, który już zarządził nowe porządki

Zobacz wideo Lewandowski podszedł do kibiców i się zaczęło! Totalne szaleństwo w Niemczech

Burza wewnątrz Bayernu. "To dla mnie oszczerstwo"

Tematem, który ostatnio często jest poruszany wewnątrz Bayernu, są kontuzje. Władze klubu twierdzą, że było ich zdecydowanie zbyt dużo, dlatego zaczęto szukać przyczyny. Sky Sports podał, że przeprowadzono analizę pracy odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne Dr Holgera Broicha, który pracuje w Bayernie od dekady. "Został wystawiony na próbę" - pisze "Bild". 

Sam zainteresowany wymownie podsumował jednak całą sprawę. - Fakty są takie, że nie spisaliśmy się dobrze w tym roku. Mieliśmy też zdecydowanie za dużo kontuzji. Wydaje mi się jednak, że wskazanie teraz jednego winnego jest niestosowne. Mało tego, to dla mnie oszczerstwo. Łatwo jest powiedzieć, że to ja jestem winny, mimo że jesteśmy zespołem. Kiepski sezon nie jest tylko winą jednego człowieka - przekazał w rozmowie z "Kickerem".

Mimo sporej krytyki, która spadła na Broicha, w jego obronie stanął Jupp Heynckes. - Przychodzi do klubu pierwszy, a wychodzi ostatni. Jest niesamowicie pracowity i zaangażowany. To wspaniała, komunikatywna i przyjazna osoba, a dodatkowo niezwykle lojalna. To niesprawiedliwie, że go krytykują. Nie zasłużył na to - oznajmił. Podobnie wypowiedział się też były lekarz Bayernu Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. - To świetny specjalista. Nie ma lepszego trenera przygotowania fizycznego - dodał.

Kompany szykuje rozwiązanie problemu. Chce sprowadzić do Bayernu starego znajomego

Nowy szkoleniowiec Vincent Kompany pragnie sprowadzić do zespołu własnych współpracowników ds. przygotowania fizycznego, na czele z rodakiem Bramem Geersem. "Bild" zaznacza, że obaj panowie mogliby pracować wspólnie, ale po ostatnich wypowiedziach Broicha coraz mniej na to wskazuje. Jeśli faktycznie trener opuści jednak Monachium, to nie będzie zapewne narzekał na brak zainteresowania.

Niedawno dziennik podał, że chętnie w FC Barcelonie widziałby go Hansi Flick. Panowie odnosili wspólnie sukcesy w Bayernie w latach 2019-21, dlatego nie można wykluczyć, że będą chcieli znów ze sobą pracować.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.