To będzie pierwszy transfer Bayernu! Hit wreszcie stanie się faktem

Bayern Monachium nie czeka z założonymi rękoma i pracuje nad transferami na kolejny sezon. Władze klubu nie chcą dopuścić, by znów piłkarze zakończyli rozgrywki bez trofeum. Jak donosi niemiecki "AZ", już wkrótce drużyna może pozyskać pierwszego zawodnika. O jego transfer starała się także przed rokiem, ale wówczas nie doszło do finalizacji transakcji. Teraz ma być inaczej. "Porozumienie jest nieuchronne" - czytamy.

Bayern Monachium zanotował jeden z najgorszych sezonów w historii, w którym nie zdobył ani jednego trofeum. Dość powiedzieć, że rozgrywki Bundesligi zakończył na trzecim miejscu, a w walce o wicemistrzostwo na ostatniej prostej wyprzedził go VfB Stuttgart. Nic więc dziwnego, że władze klubu zwolniły Thomasa Tuchela, a jego miejsce zajął Vincent Kompany. Teraz razem z nowym trenerem planują wzmocnienia. Tylko one mogą pomóc wrócić na zwycięską ścieżkę. I jak się okazuje, już wkrótce mogą sfinalizować pierwszy transfer. O tego piłkarza Bayern dość mocno zabiegał już w poprzednim sezonie, ale wówczas transakcja zakończyła się fiaskiem.

Zobacz wideo Szymański już myśli o współpracy z Mourinho. Co za słowa

Bayern Monachium się nie poddaje. Drugie podejście. Joao Palhinha na radarze

Mowa o Joao Palhinhi, zawodniku Fulham. Latem 2023 roku doszedł do porozumienia z Bawarczykami, przeszedł już nawet badania lekarskie, ale ostatecznie nie trafił do Monachium. Na drodze stanął jego obecny pracodawca, który nie mógł znaleźć zastępstwa na środek pola. 

Władze Fulham wiedziały jednak, że prędzej czy później piłkarz odejdzie i wydaje się, że nastąpi to już za kilka tygodni. O wszystkim poinformował niemiecki "AZ". Jak przekazała redakcja, transfer Palhinhi do Bayernu jest wręcz "nieunikniony". Defensywny pomocnik miał już nawet spotkać się z nowym trenerem Bawarczyków i porozmawiać na temat przyszłości w klubie.

"Nie ma potrzeby renegocjacji warunków, które zawodnik ustalił z Bayernem. Porozumienie z zeszłego lata nadal obowiązuje. Palhinha nie zmienił zdania i chce dołączyć do ekipy z Bundesligi. Porozumienie z Fulham jest nieuchronne" - czytamy.

Nieco więcej informacji na temat samego transferu przekazał Florian Plettenberg. Okazuje się, że Portugalczyk jest głównym celem Bayernu, jeśli chodzi o wzmocnienie na pozycji defensywnego pomocnika. "Rozmowy z Fulham już trwają. Bawarczycy są gotowi zapłacić około 40-45 mln euro. Umowa będzie ważna do 2028 roku" - pisał dziennikarz na X.

Bayern rusza na rynek transferowy. Wielkie nazwiska

O tym, czy ostatecznie Palhinha trafi do Bayernu, przekonamy się w kolejnych tygodniach. W minionym sezonie piłkarz wystąpił w 39 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył cztery gole i jedną asystę. Portugalczyk nie jest jedynym zawodnikiem, którego chce ściągnąć ekipa z Monachium tego lata.

Na jej radarze znalazły się m.in. dwie gwiazdy La Liga. Co więcej, Bayern ma zabiegać też o Bruno Fernandesa. Poczyniono już nawet pierwszy krok w sprawie transferu. Nie ulega wątpliwości, że w klubie potrzebne są zmiany, o czym mówił sam Kompany. Zdiagnozował największy problem drużyny i jego zdaniem to brak liderów. Kręgosłup zespołu musi zostać zbudowany od nowa, dlatego też potrzebne są wzmocnienia. 

Czy Joao Palhinha to dobry wybór dla Bayernu Monachium?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.