Dramatyczny sezon Kownackiego, a teraz takie wieści. Aż trudno uwierzyć

0 - tyle goli i asyst miał Dawid Kownacki w ostatnim sezonie w Werderze Brema. Polak nie spędził zbyt wiele czasu na murawie, przez co jest możliwe, że zdecyduje się na transfer. Niedawno pojawiły się doniesienia o zapytaniach ze strony znanego klubu, a kolejne informacje przekazał "Weser Kurier". Okazuje się, że napastnik nie może narzekać na brak zainteresowania. Ale nie wyklucza jeszcze jednego, zaskakującego wariantu.
trening u21
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Dawid Kownacki nie tak wyobrażał sobie powrót do Bundesligi. Przez cały sezon w Werderze Brema rozegrał 22 mecze, ale głównie był rezerwowym i na boisku spędził zaledwie 364 minuty. Przez ten czas nie zdobył żadnej bramki i nie zaliczył żadnej asysty. W związku z tym pojawia się pytanie o kolejny krok w jego karierze. Nie można wykluczyć transferu do innego klubu.

Zobacz wideo Polska ma mocne karty przed Euro 2024! "Objawienie, rewelacja"

Dawid Kownacki nie poradził sobie w Bundeslidze. Ale nie narzeka na brak zainteresowania

Niedawno "Bild" poinformował, że 27-latek może przenieść się do wielkiego rywala Werderu, czyli Hamburgera SV (mecze tych zespołów to tzw. Nordderby). Gdyby tak się stało, w przyszłym sezonie występowałby w 2. Bundeslidze, z której hamburczycy nie mogą się wydostać od sześciu lat. Kownacki miałby pomóc w powrocie do elity, w końcu tuż przed odejściem do Werderu z powodzeniem występował w drugoligowej Fortunie Duesseldorf. W sezonie 2022/23 w 32 meczach 2. Bundesligi zdobył 14 bramek i zaliczył dziewięć asyst.

Jednak pojawiły się także inne opcje. Jak poinformował "Weser Kurier", Kownacki ma oferty z kilku klubów niemieckich, zarówno pierwszo-, jak i drugoligowych, a także z zagranicy. Po tak nieudanym sezonie są to niespodziewane wieści, ale niektórych może o wiele bardziej zaskoczyć co innego. Mianowicie to, że piłkarz nie odrzuca opcji pozostania w Werderze i podjęcia walki o miejsce w składzie.

Dawid Kownacki odbuduje się w Werderze Brema?

Polakowi może być o tyle łatwiej przebić się do wyjściowej jedenastki bremeńczyków, że latem odejdą dwaj napastnicy: Nick Woltemade (koniec wypożyczenia ze Stuttgartu) oraz Eren Dinkci (do Freiburga). Niejasna jest także przyszłość najlepszego strzelca Marvina Duckscha, który może trafić do lepszego zespołu. W tej sytuacji Werder byłby niejako zmuszony dawać więcej szans Kownackiemu, oczywiście o ile nie dokonałby kilku porządnych wzmocnień ataku.

Napastnik potrzebuje regularnej gry również po to, aby mieć szanse na powrót do reprezentacji Polski. Do tej pory zagrał w niej siedmiokrotnie, lecz w ostatnich miesiącach nie był brany pod uwagę przez Michała Probierza. Nie miał w zasadzie żadnych szans, aby pojechać na Euro 2024, które byłoby jego trzecią wielką imprezą (po mundialu 2018 i Euro 2020).

Więcej o: