Poruszenie wokół Kownackiego. Są oferty, ale co robi Werder? Ręce opadają

Dawid Kownacki zaliczył katastrofalne wejście do niemieckiej Bundesligi. Po świetnym sezonie w Fortunie Duesseldorf przeszedł do Werderu Brema. Tam jednak zupełnie się nie przebił i rok zakończył bez gola i asysty. Wydawać by się mogło, że najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłby transfer. Według "Bilda" klub dostał nawet kilka ofert. Nie oznacza to jednak, że Polak zmieni klubowe barwy.
trening u21
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Dawid Kownacki zupełnie inaczej wyobrażał sobie przygodę z niemiecką Bundesligą. Po tym jak rok temu kończył sezon na jej zapleczu z dorobkiem 14 bramek i 9 asyst, biło się o niego kilka renomowanych klubów. Ostatecznie Polak trafił do Werderu Brema i kompletnie w nim przepadł. - Nie gram praktycznie wcale, nie licząc początku rozgrywek. Tam miałem swoją szansę, nie wykorzystałem jej - żalił się po sezonie. Teraz ważą się losy jego przyszłości.

Zobacz wideo Wzruszające pożegnanie Josue. Żyleta dała czadu

Są oferty za Kownackiego. Werder zwleka z decyzją. "Nie naciska"

Reprezentant Polski w Bundeslidze rozegrał raptem 362 minut. W ogromnej mierze były to wejścia z ławki w samych końcówkach. Do siatki nie trafił ani razu, ani nawet nie zaliczył asysty. W tej sytuacji logicznym rozwiązaniem byłoby rozstanie z ekipą Werderu. To jednak wcale nie jest takie pewne.

Jak donosi niemiecki "Bild", klub otrzymał już kilka ofert za Kowackiego, w tym jedną z Bundesligi. Dziennik podkreśla, że Werder mógłby liczyć na zarobek rzędu dwóch milionów euro, a mimo to "nie naciska aktywnie na odejście Polaka". Dlaczego?

To byłby szok. Kownacki jednak pozostanie w Werderze? "Karty zostaną przetasowane"

Wszystko przez problemy kadrowe na pozycji napastnika. Już wiadomo, że od 1 lipca jeden z dotychczasowych rywali 27-latka Nick Woltemade odejdzie do VfB Stuttgart. Poza tym wypożyczony do Heidenheim Eren Dinkci ma przenieść się do Freiburga. Niepewny jest także los najlepszego napastnika Werderu Marvina Duckscha, który w poprzednim sezonie strzelił 12 goli, zaliczył 9 asyst i również może być rozchwytywany na rynku transferowym.

Według "Bilda" Werder już zimą odrzucił trzy oferty za Kownackiego. Teraz może zdarzyć się podobnie, nawet jeśli Polak miałby pozostać tylko rezerwowym. - Zarówno my, jak i on z pewnością wiązaliśmy z tym sezonem większe nadzieje. Zobaczymy, co przyniesie lato. Najważniejsze jest to, że karty zostaną przetasowane w nadchodzącym sezonie - przyznał trener Werderu, Ole Werner w rozmowie z portalem DeichStube.

Jest to sytuacja niekomfortowa dla obu stron. Kownacki mógłby zmienić otoczenie, by łapać więcej minut i odzyskać oczekiwaną formę. Za to Werder mógłby spróbować gry innym napastnikiem, gdyby pozbył się Polaka. Zatrzymując Kownackiego, nie ma pewności, jak wyjdą na tym obie strony.

Więcej o: