Przełomowe wieści ws. nowego trenera Bayernu. Utknęli w martwym punkcie

Vincent Kompany po imponującym awansie do Premier League nie podołał wyzwaniu i prowadzone przez niego Burnley zanotowało ostatnio bolesny spadek. Mimo że jego kontrakt wygasa z końcem czerwca 2028 roku, to w przestrzeni medialnej pojawiły się spekulacje, że jest już niemalże dogadany z Bayernem Monachium. Florian Plettenberg przekazał właśnie nowe informacje w tej sprawie.

Ostatnie miesiące w wykonaniu Bayernu Monachium były kompletnie nieudane. Na początku sezonu boleśnie poległ z RB Lipsk w Superpucharze Niemiec, następnie odpadł z krajowego pucharu po wpadce z III-ligowym FC Saarbrucken, a dodatkowo po 12 latach stracił mistrzostwo Niemiec. Od dłuższego czasu wiadomo było, że z posadą trenera po sezonie żegna się Thomas Tuchel, ale władze klubu nie mogły znaleźć jego godnego następcy. Wreszcie wydaje się, że udało się tego dokonać, ale pojawił się problem.

Zobacz wideo Jurij Gladyr po dramatycznym półfinale mistrzostw Polski: Sport jest dla nich okrutny, a dla nas piękny

Nowe informacje ws. Kompany'ego. Bayern nie chce zgodzić się na warunki Burnley

Dziennikarz Fabrizio Romano poinformował we wtorek, że następcą Tuchela zostanie najprawdopodobniej obecny trener Burnley Vincent Kompany. "Otrzymał już bezpośredni telefon od zarządu Bayernu z prośbą o poinformowanie go o jego sytuacji. Był otwarty na dyskusję, jest ona jeszcze na wczesnym etapie, ale zainteresowanie zostało potwierdzone" - oznajmił

Niedługo później Sacha Tavolieri napisał, że doszło już nawet do porozumienia, a teraz szkoleniowiec czeka tylko na potwierdzenie ze strony Rady Nadzorczej Bayernu. Nowe wieści przekazał za to w czwartek Florian Plettenberg. Władze niemieckiego klubu zaproponowały szkoleniowcowi kontrakt do 2027 roku, natomiast problemem jest jego obecny pracodawca. Burnley żąda za niego 20 milionów euro, podczas gdy Bayern nie chce zapłacić tej kwoty, a jest gotowy wydać "jedynie" 10 milionów. 

Negocjacje trwają, ale wydaje się, że świeżo zdegradowany do Championship zespół może nie chcieć łatwo oddać szkoleniowca. Zarząd Bayernu uważa za to, że Kompany ma ogromny potencjał, by zostać trenerem najwyższej klasy, dlatego zrobi wszystko, by go zakontraktować. Władze mają być zachwycone jego wizją gry oraz pomysłom, które im przedstawił.

Bayern ukończył rozgrywki Bundesligi finalnie na trzeciej pozycji, co jest katastrofą dla całego klubu. Po ostatniej ligowej wpadce z TSG Hoffenheim (2:4) wyprzedził go nawet VfB Stuttgart, który rozbił w ostatniej kolejce Borussię Moenchengladbach 4:0.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.