Bayern Monachium po porażce z Realem Madryt w półfinale LM stracił szanse na ostatnie w tym sezonie trofeum - to pierwszy taki przypadek od sezonu 2011/12. Pozostała mu tylko walka o wicemistrzostwo Niemiec, przed ostatnią kolejką miał dwa punkty przewagi nad trzecim Stuttgartem. I wydawało się, że w meczu z walczącym o europejskie puchary Hoffenheim zagwarantuje sobie drugą pozycję, mimo że kontuzje leczą m.in. Harry Kane, Jamal Musiala i Leroy Sane. Ale doszło do spektakularnej katastrofy.
Sześć - tyle minut wystarczyło Bawarczykom, aby wyjść na prowadzenie 2:0. Błyskawicznie wynik spotkania otworzył Mathys Tel, a następnie kolejnego gola zdobył Alphonso Davies. Ale Hoffenheim się nie poddało i w ósmej minucie przegrywało już tylko 1:2. A sytuacja monachijczyków nadal była całkiem komfortowa.
Po nieco ponad godzinie gry w Bayernie mogło zrobić się nerwowo. Bramkę wyrównującą zdobył bowiem Andrej Kramarić. I to on okazał się katem ustępujących mistrzów Niemiec - w ostatnich minutach zdobył dwie bramki, dzięki którym Hoffenheim sensacyjnie zwyciężyło 4:2. I zapewniło sobie awans do europejskich pucharów (zagra w Lidze Europy lub Lidze Konferencji).
Bawarczycy mogli jeszcze liczyć na potknięcie Stuttgartu, które w tej sytuacji dałoby im wicemistrzostwo. Nic z tego, rewelacyjnie spisujący się zespół zdemolował 4:0 dołującą Borussię Moenchengladbach i w ten sposób zepchnął Bayern z drugiego na trzecie miejsce. Kiedy ostatnio monachijczycy zakończyli sezon poza czołową dwójką Bundesligi? Były to rozgrywki 2010/11, gdy mistrzostwo (pierwsze z dwóch) zdobyła Borussia Dortmund z Lewandowskim, Błaszczykowskim i Piszczkiem w składzie, a srebrne medale zgarnął Bayer Leverkusen.
Po tej wpadce trudno założyć, aby latem w Monachium nie doszło do rewolucji. Mimo wcześniejszych spekulacji jest przesądzone, że z posadą pożegna się trener Thomas Tuchel. A być może jest już znany jego następca, który ogłosił, że po zakończeniu sezonu odejdzie z klubu reprezentanta Polski i wyrasta na faworyta do objęcia Bayernu. Ponadto przyjdzie zapewne kilku nowych zawodników, część natomiast będzie zmuszona odejść z klubu. To może być też niepokojący sygnał dla rywali - gdy Bayern po raz ostatni zakończył sezon bez mistrzostwa, potem zdobył je 11 razy z rzędu.