Ależ Polak poczarował w ostatnim meczu sezonu! Wysłał sygnał Probierzowi [WIDEO]

Jakub Kamiński wreszcie zaczął ostatnio otrzymywać regularne szanse gry w VfL Wolfsburg. Choć wciąż walczy o powrót do podstawowego składu, to na ten moment musi zadowolić się jedynie rolą rezerwowego. Mimo to selekcjoner Michał Probierz bacznie go obserwuje i niewykluczone, że znajdzie dla niego miejsce w kadrze na zbliżające się Euro 2024. 21-latek po raz kolejny udowodnił, że poważnie walczy o wyjazd do Niemiec.

Jakub Kamiński stracił na początku roku miejsce w zespole VfL Wolsfburg. Nie dość, że nie wybiegał w podstawowym składzie, to często nie podnosił się nawet z ławki, a czasami oglądał spotkania z perspektywy trybun. Kiedy na stanowisku szkoleniowca doszło do zmiany, a Niko Kovaca zastąpił Ralph Hasenhuettl, można było wierzyć, że nowy trener zaufa młodemu Polakowi. I choć na początku trudno mu było o regularną grę, to teraz wreszcie zaczął pojawiać się na murawie.

Zobacz wideo WTA Rzym 2024. Tam gra Iga Świątek. Imponujący obiekt!

Kolejny przebłysk Jakuba Kamińskiego w Niemczech. Co na to Michał Probierz?

Na początku kwietnia Kamiński udowodnił, że zasługuje na miejsce w składzie, gdyż potrzebował nieco ponad 20 minut, aby zanotować asystę w starciu z Darmstadt (3:0). - Na taki występ czekałem cały sezon. Ulżyło mi - powiedział dla WP Sportowe Fakty. Jak się okazuje, nie był to jednorazowy przebłysk, ponieważ właśnie po raz kolejny potwierdził świetną formę.

Reprezentant Polski nieoczekiwanie rozpoczął ostatnie ligowe starcie z FSV Mainz 05 w podstawowym składzie i bardzo szybko odpłacił się trenerowi za zaufanie. W 18. minucie otrzymał podanie w boczny sektor boiska od jednego z partnerów, następnie wygrał pojedynek biegowy z rywalem i świetnie dograł lewą nogą piłkę wzdłuż bramki. Tam nabiegał już Kevin Paredes i z najbliższej odległości umieścił futbolówkę w siatce. "To wszystko było przemyślane, fantastyczna asysta" - relacjonowali komentatorzy Viaplay.

Kolejna asysta naszego zawodnika to kapitalne wieści dla selekcjonera reprezentacji Polski Michała Probierza, który bacznie obserwuje jego poczynania. Niedawno zdradził, że miał nawet jechać na spotkanie VfL Wolfsburga z Bayernem (0:2), żeby zobaczyć go z bliska, natomiast dowiedział się, że Kamiński nie wyjdzie w podstawowym składzie, dlatego zmienił plany. Jeśli piłkarz utrzyma taką formę, to nie można wykluczyć, że otrzyma powołanie na zbliżające się wielkimi krokami Euro 2024.

VfL Wolfsburg przegrał 1:3, natomiast już wcześniej zapewnił sobie utrzymanie w Bundeslidze. Sezon zakończył na 12. miejscu. Ostatecznie VfL Bochum spadł do 2. Bundesligi, a cudem utrzymanie wywalczył Union Berlin, który zwycięskiego gola strzelił w drugiej minuty doliczonego czasu gry.

Czy Jakub Kamiński otrzyma powołanie na Euro 2024?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.