Zawrzało w Bayernie! Tuchel nie wytrzymał. "Mój honor"

Chociaż Bayern Monachium nie przegrał pięciu meczów z rzędu i awansował do półfinału Ligi Mistrzów, to nie można powiedzieć, by sytuacja w klubie znacznie się poprawiła. Wręcz przeciwnie, u Bawarczyków wrze po ostatniej wypowiedzi honorowego prezesa klubu - Ulego Hoenessa. Na jego słowa z niezadowoleniem zareagował szkoleniowiec Bayernu - Thomas Tuchel. - Mój trenerski honor ucierpiał - powiedział Niemiec.

W sobotę Bayern Monachium pokonał u siebie Eintracht Frankfurt 2:1, wydłużając do pięciu serię meczów bez porażki. Ostatni raz drużyna Thomasa Tuchela przegrała 6 kwietnia, gdy sensacyjnie uległa Heidenheim (2:3).

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Od tamtej pory Bayern wygrał trzy mecze w lidze, ogrywając kolejno FC Koeln (2:0), Union Berlin (5:1) i Eintracht. Drużyna Tuchela awansowała też do półfinału Ligi Mistrzów, eliminując Arsenal (2:2 oraz 1:0). Już we wtorek Bawarczycy podejmą w tych rozgrywkach Real Madryt.

Niezła seria Bayernu nie zmieniła jednak nic w kontekście przyszłości Tuchela. Od kilku tygodni wiadomo, że Niemiec odejdzie po sezonie z klubu, ale ten wciąż nie ogłosił nazwiska jego następcy. Niemieckie media łączyły Bayern z Xabim Alonso i Julianem Nagelsmannem, jednak pierwszy zdecydował się pozostać w Bayerze Leverkusen, a drugi chce kontynuować pracę z niemiecką kadrą.

Sytuacja w Bayernie jest daleka od idealnej, co potwierdziła niedawna wypowiedź członka rady nadzorczej klubu i honorowego prezesa - Ulego Hoenessa. - Tuchel nie wierzy, że może rozwinąć takich zawodników jak Alphonso Davies, Jamal Musiala czy Aleksandar Pavlović. Uważam, że powinien ciężko pracować i budować ich pewność siebie. A on chce nowych piłkarzy, gdy nie idzie mu z obecnymi - wypalił publicznie Hoeness.

Tuchel odpowiedział na zarzuty Hoenessa

Ta wypowiedź bardzo nie spodobała się Tuchelowi, który po meczu z Eintrachtem odpowiedział na wypowiedź honorowego prezesa klubu. - Te słowa były bardzo dalekie od rzeczywistości. Nawet nie wiem, jak je skomentować - powiedział Tuchel przed kamerą Sky.

- Mój trenerski honor ucierpiał. Jeśli udowodniłem coś przez 15 lat kariery, to to, że gracze z akademii zawsze mają miejsce w moich drużynach, jeśli są odpowiednio dobrzy. Niewiele rozumiem z wypowiedzi Ulego. Jego zarzuty były zupełnie bezpodstawne - dodał.

Nie wiadomo, kto zastąpi Tuchela na stanowisku szkoleniowca Bayernu. W ostatnich dniach kontakt ze strony bawarskiego klubu potwierdził obecny selekcjoner reprezentacji Austrii - Ralf Rangnick. Sam zainteresowany przyznał jednak, że nie otrzymał jeszcze oficjalnej propozycji.

W tym sezonie Bayern walczy już tylko o wicemistrzostwo Niemiec po tym, jak nie zdobył tytułu pierwszy raz od 2013 r. Na trzy kolejki przed końcem Bundesligi drużyna Tuchela zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma pięć punktów więcej od VfB Stuttgart.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.