Sensacyjny kandydat na trenera Bayernu. Sam to potwierdził

Julian Nagelsmann, Xabi Alonso, Unai Emery - wiemy już, że żaden z trójki wspomnianych kandydatów nie zostanie trenerem Bayernu Monachium w przyszłym sezonie. Z końcem obecnych rozgrywek z zespołem rozstanie się Thomas Tuchel. Niemieckie media podają, że teraz jest już kolejny faworyt w kontekście objęcia Bayernu. Tym bardziej że w jednym z wywiadów potwierdził już zainteresowanie ze strony klubu z Bawarii.

Z końcem tego sezonu dojdzie do zmiany trenera w Bayernie Monachium. Klub ogłosił 21 lutego, że w nowych rozgrywkach drużyny nie będzie prowadził już Thomas Tuchel. Bayern nie zakończy sezonu z mistrzostwem, Pucharem czy Superpucharem Niemiec i jedynie pozostaje w grze w Lidze Mistrzów, gdzie w półfinale zagra z Realem Madryt. Od momentu ogłoszenia decyzji przez Bayern trwa giełda nazwisk w kontekście nowego szkoleniowca w klubie z Bawarii.

Zobacz wideo Co z Michałem Probierzem po mistrzostwach Europy? Mamy głos z PZPN-u

Wiemy już, że drużyny w nowym sezonie nie poprowadzi Xabi Alonso, który zdecydował się na pozostanie w Bayerze Leverkusen. Podobną decyzję podjął Julian Nagelsmann, przedłużając kontrakt z niemiecką federacją do mistrzostw świata w 2026 r. W tym wypadku okazuje się, że trener nie zdecydował się na podpisanie trzyletniej umowy z Bayernem, a przeciwny tej kandydaturze był Karl-Heinz Rummenigge. Bayern zgłosił się po Unaia Emery'ego, natomiast Hiszpan podpisał nowy kontrakt z Aston Villą. Kto więc teraz jest faworytem?

To może być nowy trener Bayernu. "Klub skontaktował się ze mną"

Niemiecki dziennikarz Florian Plettenberg poinformował, że w obliczu decyzji Nagelsmanna głównym celem władz Bayernu jest Ralf Rangnick, a więc obecny selekcjoner reprezentacji Austrii. "Teraz trwają konkretne negocjacje, bo Rangnick nie widzi siebie jako plan C. Projekt w Bayernie go ekscytuje, a władze klubu doceniają jego doświadczenie" - przekazywał Plettenberg. Teraz portal 90minuten.at skontaktował się z selekcjonerem Austriaków, który... potwierdził zainteresowanie ze strony Bayernu.

- Bayern skontaktował się ze mną, poinformowałem o tym fakcie federację. Ufamy sobie w tej relacji i jestem teraz skupiony na Austrii oraz Euro 2024. Czuję się bardzo dobrze i w tej chwili nie mam powodu, bym intensywnie i konkretnie myślał o Bayernie. Taki powód byłby tylko wtedy, gdyby Bayern powiedział: chcemy Cię. Wtedy musiałbym zadać sobie pytanie: czy ja w ogóle tego chcę? - powiedział.

- Czy wypełnię kontrakt ważny do mundialu 2026? Jeśli zechcę zrobić coś innego w swoim życiu, omówię to przede wszystkim z austriacką federacją. Kwestie finansowe nie grają tutaj żadnej roli. Mnie chodzi o inne rzeczy - czy mogę coś zmienić? Czy jest szansa na rozwinięcie zespołu i osiągnięcie sukcesu? To mnie napędza. Gdy nie będę już tego czuł, wtedy przejdę na emeryturę - dodał Rangnick.

Przed objęciem reprezentacji Austrii Rangnick odpowiadał za wyniki Stuttgartu (1999-2001), Hannoveru 96 (2001-2004), Schalke 04 (2004-2005, 2011), RB Lipsk (2015-2016, 2018-2019) czy Manchesteru United (2021-2022). Rangnick poprowadził Austrię w 20 meczach, w których odniósł 12 zwycięstw. Teraz zagra na Euro 2024 w grupie D z Francją, Polską oraz Holandią.

Bayern Monachium zagra jeszcze w tym sezonie Bundesligi z Eintrachtem Frankfurt (27.04), Stuttgartem (04.05), Wolfsburgiem (12.05) oraz Hoffenheim (18.05). Przewaga Bayernu nad trzecim Stuttgartem to tylko trzy punkty.

Czy Ralf Rangnick to dobry wybór Bayernu Monachium?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.