Wiemy, jakiego trenera chciał Bayern Monachium. Negocjacje upadły

Bayern Monachium wciąż szuka następcy Thomasa Tuchela. W zeszłym tygodniu z wyścigu o posadę trenera wypisał się kolejny kandydat - Julian Nagelsmann. Selekcjoner reprezentacji Niemiec niespodziewanie przedłużył kontrakt z rodzimą federacją. Zdaniem niemieckich mediów to właśnie na niego chcieli postawić działacze Bayernu. Jeszcze w zeszłym tygodniu toczyły się w tej sprawie zaawansowane rozmowy.

Bayern Monachium po sezonie rozstanie się z dotychczasowym trenerem Thomasem Tuchelem. Nadal nie wiadomo, kto w jego miejsce pojawi się na ławce trenerskiej. Po kandydaturze Xabiego Alonso upadła również ta Juliana Nagelsmanna. Szkoleniowiec, który prowadził Bayern od lipca 2021 do marca 2023 r., przynajmniej na razie nie podejmie drugi raz tego wyzwania. W piątek media poinformowały, że pozostanie selekcjonerem tamtejszej reprezentacji dłużej, niż początkowo planowano. Podpisał bowiem dwuletnią umowę. 

Zobacz wideo Iga Świątek pokazała zdjęcie z El Clasico

Julian Nagelsmann zerwał negocjacje. "Bayern liczył na jego ostateczne 'tak'".

Niemiecki "Bild" poinformował, że to właśnie na Nagelsmannie najbardziej zależało w ostatnim czasie władzom Bayernu. Jeszcze do zeszłego tygodnia działacze tego klubu byli w stałym kontakcie z 36-latkiem i jego menedżerem. Do negocjacji mieli usiąść dyrektorzy sportowi Max Eberl i Christoph Freund i  zaproponowali umowę do 2027 r., co świadczy o tym, że rozmowy były bardzo zaawansowane.

Informacje te potwierdził dziennikarz Sky Sports, Florian Plettenberg. - Julian Nagelsmann był w zeszłym tygodniu preferowanym rozwiązaniem Bayernu. Toczyły się konkretne rozmowy na temat trzyletniego kontraktu. Odbyło się także osobiste spotkanie i rozmowy na temat przyszłego składu. Do zeszłego środowego wieczoru Bayern liczył na jego ostateczne "tak". O decyzji poinformował ich dopiero w czwartek, kilka godzin przed ogłoszeniem jej DFB - napisał w serwisie społecznościowym X.

Plattenberg ujawnił także, że w tej sytuacji faworytem do objęcia Bayernu stał się selekcjoner reprezentacji Austrii, Ralf Rangnick. - Obecnie trwają konkretne negocjacje, ponieważ Rangnick nie postrzega siebie jako planu C. Projekt w Bayernie go ekscytuje. Szefowie cenią jego doświadczenie - czytamy.

Bayern Monachium w tym sezonie po raz pierwszy od 11 lat nie zdobędzie tytułu mistrza Niemiec. Na cztery kolejki przed końcem zajmuje drugie miejsce w tabeli z 14-punktową startą do Bayeru Leverkusen.

Czy Julian Nagelsmann dobrze zrobił, odrzucając propozycję Bayernu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.