W sobotę o godzinie 15:30 Borussia Dortmund zmierzyła się na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach. Goście w dużo lepszym stylu rozpoczęli to spotkanie i już w 22. minucie wyszli na prowadzenie. Gola strzelił wówczas Marcel Sabitzer. Niedługo później Austriak ponownie pokonał bramkarza rywali i Borussia Dortmund wygrywała 2:0. W 36. minucie gospodarze zdobyli kontaktową bramkę, której autorem był Maximilian Wober.
Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy ekipa z Dortmundu miała doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia. Sędzia dopatrzył się faulu w polu karnym na Karimie Adeyemim i podyktował rzut karny. Do wykonania "jedenastki" podszedł Marcel Sabitzer i pewnie pokonał bramkarza. Radość piłkarzy nie trwała jednak długo.
Prowadzący to spotkanie arbiter zdecydował się nagle sprawdzić sytuację w monitorze VAR. Ku zaskoczeniu wielu po analizie uznał, że Adeyemi nie był jednak faulowany, anulował poprzednią decyzję i tym samym cofnął zdobytą bramkę. - Coś niebywałego - powiedział jeden z komentatorów.
Niedługo później Karim Adeyemi obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Tym samym Borussia Dortmund musiała sobie radzić do końca meczu w osłabieniu. Rywale próbowali to wykorzystać, ale finalnie się im to nie udało i spotkanie zakończyło się zwycięstwem ekipy z Dortmundu 2:1.
Borussia Moenchengladbach 1:2 Borussia Dortmund
Strzelcy: Maximilian Wober (36'); Marcel Sabitzer (22', 28')
Po 29 kolejkach Borussia Dortmund zajmuje piąte miejsce w tabeli i ma na koncie 56 punktów, tyle samo co czwarty RB Lipsk. Borussia Moenchengladbach z kolei plasuje się na 11. pozycji z dorobkiem 31 punktów.