Zawrzało w Monachium po klęsce Bayernu. Miarka się przebrała

Bayern Monachium ma już tylko matematyczne szanse na obronę mistrzostwa Niemiec. Po ostatniej porażce z Borussią Dortmund znów zawrzało wokół trenera Bawarczyków - Thomasa Tuchela - który po spotkaniu pogratulował mistrzostwa kraju Bayerowi Leverkusen. Wątpliwości co do przyszłości szkoleniowca nie miał jeden z niemieckich dziennikarzy, który zażądał natychmiastowych zmian w klubie.

W sobotę Bayern Monachium przegrał u siebie z Borussią Dortmund 0:2. Gole dla gości strzelili Karim Adeyemi oraz Julian Ryerson. Jeśli ktoś jeszcze wierzył, że drużyna Thomasa Tuchela obroni mistrzostwo Niemiec, to po tym spotkaniu już raczej nie ma złudzeń.

Zobacz wideo Jakim golfistą jest Michał Probierz? Selekcjoner o swoich umiejętnościach

Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek Bayern zajmuje drugie miejsce w tabeli ze stratą aż 13 punktów do lidera Bayeru Leverkusen. Złudzeń co do rozstrzygnięcia walki o mistrzostwo nie miał Tuchel, który po meczu z Borussią pogratulował już Bayerowi zdobycia pierwszego w historii tytułu.

Losy niemieckiego szkoleniowca są niemal przesądzone. Niemal, bo pewne jest jedynie, że odejdzie on z klubu po zakończeniu sezonu. Nie wiadomo jednak, czy kolejna kompromitująca porażka nie przyspieszy tego procesu.

Bo Bayern ma jeszcze o co grać. Bawarczycy nie tylko muszą zapewnić sobie wicemistrzostwo Niemiec, ale też wciąż są w grze o Ligę Mistrzów. 9 kwietnia Bayern zagra na wyjeździe z Arsenalem w pierwszym ćwierćfinale rozgrywek, a osiem dni później podejmie londyńczyków w rewanżu.

"Bayern powinien pójść na całość"

Wątpliwości co do przyszłości Tuchela nie miał felietonista "Bilda" - Alfred Draxler - którego cytował "Przegląd Sportowy". "Nie tylko zawodnicy prezentowali okropną mowę ciała, trener również. To, co powiedział po meczu, było nacechowane całkowitą bezradnością. Można odnieść wrażenie, że nie panuje już nad zespołem i wykonywaną przez siebie pracą" - napisał Draxler.

"Bayern nie ma już nic do stracenia. Dlatego powinien ponownie pójść na całość i postawić na innego trenera. Tym bardziej że wciąż mają coś do wygrania - Ligę Mistrzów. Uważam, że z sobotnim występem i nastawieniem, jakie pokazali, przegrają oba mecze z Arsenalem. Jeśli tego właśnie chcą, niech tak będzie. Ja bym jednak zareagował" - dodał.

Bayern to rekordzista Bundesligi. Klub z Monachium zdobył łącznie aż 33 mistrzostwa kraju. Ostatni raz nie udało mu się to w sezonie 2011/12.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.