Media: Sensacyjny plan Bayernu. Szykują wielki powrót

Xabi Alonso zdecydował o swojej przyszłości i nie zostanie trenerem Bayernu Monachium. Po tej decyzji Hiszpana Bawarczycy muszą szybko reagować i znaleźć innego kandydata na zastąpienie Thomasa Tuchela. Niemiecki dziennikarz Florian Plettenberg donosi, że Bayern skłania się ku dwóm szkoleniowcom i chciałby dopiąć rozmowy z jednym z nich jeszcze w kwietniu. Oto potencjalni zastępcy Tuchela.

Przez długie tygodnie Xabi Alonso był wskazywany jako główny kandydat do objęcia posady pierwszego trenera w Bayernie Monachium. Hiszpan w piątek poinformował jednak, że po sezonie nie ma zamiaru odchodzić z Bayeru Leverkusen i zostanie w nim na następny sezon. Bawarczycy musieli więc zmienić plany i wskazali dwa nazwiska szkoleniowców, których chcieliby u siebie. 

Zobacz wideo Probierz odpowiada dziennikarzowi! "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Oto potencjalni następcy Thomasa Tuchela w Bayernie Monachium. Dwa znane nazwiska

Dziennikarz niemieckiego Sky Sport Florian Plettenberg poinformował, że w Bayernie byli przygotowani na ewentualne decyzje Xabiego Alonso. Władze klubu miały utworzyć listę potencjalnych zastępców Thomasa Tuchela, który po sezonie pożegna się z Monachium. Królują na niej dwa nazwiska. 

Pierwszy z trenerów, którym interesuje się Bayern, jest Roberto De Zerbi. Włoski szkoleniowiec od września 2022 roku prowadzi Brighton i doprowadził klub do czołówki Premier League oraz gry w europejskich pucharach. Według ekspertów jest jednym z futbolowych wizjonerów i taktycznych geniuszy. 44-latek z przeszłością w Sassuolo i Szachtarze Donieck łączony był również z FC Barceloną. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu 2026 roku. 

Drugie nazwisko jest świetnie znane kibicom Bayernu, ale może nie wywołać euforii. Chodzi o Juliana Nagelsmanna, który jest selekcjonerem kadry Niemiec co najmniej do lipca 2024 roku. W Monachium pracował już od lipca 2021 do marca 2023 roku, ale po 84 meczach został zwolniony. Najwyraźniej wśród władz klubu wciąż jest wysoko ceniony. Ponadto po Euro 2024 może pożegnać się z kadrą i będzie bezrobotny. 

W Monachium rozmawiano także na temat Ralfa Rangnicka. Szkoleniowiec ten ma być ceniony, ale nie jest wśród czołowych kandydatów. Władze Bayernu postawiły sobie za cel ogłoszenie nowego trenera jeszcze w kwietniu. Na decyzje pozostaje więc mało czasu. 

Obecnie Bayern Monachium zajmuje drugie miejsce w tabeli Bundesligi i traci dziesięć punktów do pierwszego Bayeru Leverkusen. Bawarczycy kolejny mecz zagrają już w sobotę 30 marca o 18:30 i będzie to "Der Klassiker", czyli starcie z Borussią Dortmund

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.