Sceny jak z ekstraklasy, ale to Zachód. Kibice "dyscyplinują" piłkarzy nie tylko u nas [WIDEO]

Piłkarze Darmstadt znajdują się w potężnym kryzysie. W sobotę zostali zmiażdżeni aż 0:6 przez Augsburg i to na własnym stadionie. Kolejnej porażki nie byli w stanie znieść kibice. Po ostatnim gwizdku zaczęli głośno krzyczeć w kierunku zawodników. Ale nie to było najbardziej bolesne dla zespołu. Jeden z sympatyków zdecydował się na odważny krok i zszedł do drużyny, by dać jasno do zrozumienia, co sądzą o jej grze fani.
Kibice
Screen z https://twitter.com/ManuHeredia21/status/1764274530850394309?s=20

Darmstadt fatalnie radzi sobie w tym sezonie Bundesligi. Zajmuje 18., a więc ostatnią lokatę w tabeli z dorobkiem zaledwie 13 punktów. Na taki wynik składają się dwie wygrane, siedem remisów i aż 15 porażek. Nic dziwnego, że kibicom powoli puszczają nerwy. Upust emocjom dali po sobotnim starciu z Augsburgiem, co zarejestrowały kamery.

Zobacz wideo Reprezentant Polski zmienił klub i ma problem

Kibice Darmstadt nie wytrzymali po kolejnej porażce. Co za upokorzenie

Tego dnia Darmstadt mierzył się na własnym stadionie z Augsburgiem. Fani gospodarzy pojawili się na trybunach pełni nadziei. To właśnie z tym rywalem ich drużyna zwyciężyła po raz ostatni w Bundeslidze. Miało to miejsce na początku października 2023 roku.

Taki scenariusz się jednak nie ziścił, a Darmstadt został upokorzony. I to dosłownie. Już po niespełna 30 minutach ekipa przegrywała aż 0:5 po trafieniach Philipa Tietza, Frederika Jensena, Ermedina Demirovicia i Rubena Vargasa. W drugiej połowie padł już tylko jeden gol, ale i ten był na korzyść Augsburga. Tym samym goście dali srogą lekcję Darmstadtowi. 

Wydaje się jednak, że nie był to najgorszy moment tego wieczoru dla gospodarzy. Po końcowym gwizdku na trybunach rozległy się przeraźliwe gwizdy i wyzwiska. Po chwili do zawodników Darmstadt, a także sztabu szkoleniowego zszedł jeden z kibiców i otwarcie zaczął ich krytykować, domagając się wyjaśnień. 

Całą sytuację uchwyciły kamery, a miny piłkarzy i trenerów mówiły wszystko. W ciszy wysłuchali oburzonego fana. Żaden z nich nie zajął nawet stanowiska i nie próbował przerwać sympatykowi klubu. Z pewnością zdawali sobie sprawę, że taka lekcja od kibiców im się należała. W końcu po raz kolejny ich zawiedli. 

Tym samym ich szanse na utrzymanie w Bundeslidze są coraz bardziej iluzoryczne. Do bezpiecznej pozycji tracą już 12 punktów. Szansę na przełamanie złej passy będą mieli w sobotę, kiedy to zmierzą się z RB Lipsk. 

Więcej o: