Real robi podchody pod gracza Bayernu. Jest reakcja. "Żaden klub tego nie chce"

W ostatnich dniach światowe media obiegły informacje dotyczące aktywności transferowej Realu Madryt. Już od wielu miesięcy spekuluje się, że hiszpański klub ma latem zasilić Kylian Mbappe. Tym razem nie chodziło jednak o przyjście Francuza, lecz Alphonso Daviesa - lewego obrońcy Bayernu Monachium. Według The Athletic miało zostać osiągnięte porozumienie. Bawarczycy postanowili odnieść się do sprawy.

Sprowadzanie piłkarzy z niemieckiej Bundesligi nie jest obce dla Realu Madryt. O ile Nuri Sahin i Luka Jović to nazwiska, które można było uznać za transferowe wtopy, o tyle przyjścia Toniego Kroosa, Davida Alaby i ostatnie Jude'a Bellinghama to udane ruchy. Niewykluczone, że wkrótce do ostatniej trójki dołączy Alphonso Davies.

Zobacz wideo Tajny plan Probierza. "Rozpuszczanie mgły, żeby namieszać w głowie przeciwnika"

Bayern Monachium straci Alphonso Daviesa? Dyrektor odpowiada

Kanadyjczyk, którego kontrakt z Bayernem Monachium wygaśnie w czerwcu 2025 roku, stał się bohaterem transferowych spekulacji. The Athletic poinformowało, że może dołączyć do Realu latem tego lub przyszłego roku.

44-krotny reprezentant swojego kraju mógłby na długie lata zamknąć rywalizację na lewej stronie madryckiej defensywy. Stać się kimś, kim przez ponad dekadę był Marcelo. Obecnie etatowym bocznym defensorem w składzie Carlo Ancelottiego jest o pięć lat starszy od Daviesa Ferland Mendy. Francuz na początku tego sezonu miał problemy ze zdrowiem i musiał go wówczas zastępować pozyskany latem 2023 roku 24-letni Fran Garcia.

Doniesienia medialne wywołały szybką reakcję Bayernu Monachium, które momentalnie podchwyciły hiszpańskie media. Nowy dyrektor sportowy mistrzów Niemiec Max Eberl na swojej pierwszej konferencji prasowej odniósł się do rewelacji mówiących o tym, że porozumienie z Realem ws. Daviesa zostało już osiągnięte. Przyznał, że spotka się z przedstawicielem Kanadyjczyka Nickiem Huosehem.

- Omówię sytuację, a następnie podejmiemy decyzję. Oczywiście nigdy nie jest dobrze tracić wolnych zawodników. Żaden klub tego nie chce, także Bayern Monachium - powiedział.

Wygląda na to, że Bawarczycy wciąż wierzą w pozostanie Daviesa. Dyrektor generalny klubu Jan-Christian Dreesen powiedział: - Alphonso to zawodnik, który wyróżnił się nie tylko po lewej stronie swoją szybkością, ale także charakterem i otwartością. Rozwijał się doskonale. Rozmawiamy z jego doradcą, zobaczymy, jak skomplikowana będzie sytuacja.

Słowa obu przedstawicieli bawarskiego giganta cytuje dziennik "Mundo Deportivo". Przypomnijmy, że Real Madryt w przeszłości sięgał już po piłkarzy Bayernu. Na zasadzie wolnego transferu Monachium na stolicę Hiszpanii zamieniał David Alaba. Toni Kroos kosztował zaledwie 25 milionów euro. Mniej udanym ruchem okazało się ściągnięcie - także po wygaśnięciu umowy z Bawarczykami - Hamita Altintopa.

Real Madryt wciąż jest w grze o dwa trofea. W La Lidze jest liderem. W niedzielnym spotkaniu po golu Luki Modricia pokonał Sevillę 1:0. W stolicy Hiszpanii wierzą, że w tym sezonie realnym celem będzie Liga Mistrzów. Po pierwszym starciu 1/8 finału mogą zachowywać umiarkowany optymizm. Kapitałem przed rewanżem pozostaje bowiem jednobramkowa zaliczka z Lipska, którą zapewnił im strzał Brahima Diaza. W kolejnym meczu madrytczycy zagrają z Valencią. Wyjazdowe spotkanie już 2 marca.

Bayern także marzy o sukcesie w Lidze Mistrzów, ale w pierwszym meczu z Lazio przegrał 0:1. W lidze Bawarczycy zajmują 2. miejsce i do rewelacyjnego Bayeru Leverkusen tracą osiem punktów. Najbliższe spotkanie mistrzów Niemiec 1 marca. W delegacji zagrają z Freiburgiem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.