Bayer Leverkusen to absolutna rewelacja tego sezonu. Zespół z BayArena, którego trenerem jest Xabi Alonso nie przegrał jeszcze żadnego meczu w sezonie. Poza tym jest liderem Bundesligi, awansował do półfinału Pucharu Niemiec i jest w grze w 1/8 finału Ligi Europy. W ostatnim hicie ligi niemieckiej Bayer pokonał 3:0 Bayern Monachium. "To kolejny bardzo wyraźny ślad Xabiego Alonso na drodze do światowej trenerskiej czołówki" - tak po wielkim hicie pisał Dawid Szymczak, dziennikarz Sport.pl.
Przez lata w Bayerze Leverkusen grało co najmniej kilku polskich piłkarzy. W tym gronie znajdował się m.in. Arkadiusz Milik, Jacek Krzynówek, Radosław Kałużny, Adam Matysek czy Andrzej Buncol. Czy wkrótce do tej listy dołączy kolejny Polak?
Sławomir Czarniecki, dyrektor sportowy grup młodzieżowych Bayeru Leverkusen rozmawiał z portalem weszlo.com o sytuacji polskich piłkarzy w Niemczech. Przy okazji zdradził, że lider Bundesligi dosyć dobrze zna Sebastiana Szymańskiego, a więc gwiazdę Fenerbahce. - Dział skautingu dobrze zna Sebastiana. Podobnie jak w przypadku Jakuba Kamińskiego, byliśmy i jesteśmy w stałym kontakcie z jego otoczeniem. Przygotowujemy się na to, że po tak dobrym sezonie, jaki Bayer notuje obecnie, może zawsze dojść do kilku odejść - powiedział.
- Szymański potencjalnie mógłby być rozważany. Nie mi przesądzać o tym, czy finalnie by trafił do Bayeru Leverkusen, bo nie odpowiadam za pierwszą drużynę, ale mogę powiedzieć, że go dobrze znamy. Patrząc, jak Szymański prezentuje się w Turcji, jest przygotowany na wielkie granie. Wszystko jest tutaj kwestią odpowiedniego wkomponowania i wykorzystania - dodaje Czarniecki. Obecnie rekordem transferowym Bayeru jest Kerem Demirbay, który trafiał do klubu latem 2019 roku za 32 mln euro z Hoffenheim.
Od momentu transferu do Turcji Szymański regularnie zachwyca w barwach Fenerbahce. Po 38 meczach tego sezonu we wszystkich rozgrywkach pomocnik reprezentacji Polski ma 12 goli i 14 asyst. Regularnie też pojawiają się doniesienia o zainteresowaniu Szymańskim ze strony znanych europejskich klubów. W trakcie zimowego okna do władz Fenerbahce miały wpłynąć oferty wypożyczenia ze strony Napoli oraz Sevilli. Klub nie chciał jednak o tym słyszeć i teraz wycenia Szymańskiego na 35 mln euro. Gdyby Bayer spełnił te żądania, to Szymański stałby się nowym rekordowym transferem.
Kontrakt Szymańskiego z Fenerbahce wygasa w czerwcu 2027 roku. Warto dodać, że były zawodnik Legii Warszawa trafiał do Turcji za 9,75 mln euro z Dynama Moskwa.