Szaleństwo wokół Kane'a. "Nikt już nie pamięta o Lewandowskim"

Harry Kane od przyjścia do Bayernu Monachium zachwyca kibiców i ekspertów, a także zbliża się do pobicia niesamowitego rekordu Roberta Lewandowskiego w liczbie goli strzelonych w jednym sezonie. Kibice bawarskiego zespołu są nawet przekonani, że Polak nie może równać się z nową gwiazdą ich ukochanego klubu. Kane przekonuje natomiast, że byłby dumny z pokonania Lewandowskiego.

Od odejścia Roberta Lewandowskiego w 2022 roku w Bayernie Monachium tęskniono za napastnikiem z prawdziwego zdarzenia. W zespole brakowało prawdziwego egzekutora i zawodnika, który zapewni ponad 20 goli ligowych, aż wreszcie przed sezonem 2023/24 władze klubu postanowiły ściągnąć Harry'ego Kane'a. Początki Anglika w Bundeslidze są tak imponujące, że kibice nie pamiętają już o jakości polskiego napastnika, który grał u nich przez osiem lat. 

Zobacz wideo "Wspaniale mi się tu biegło". Ewa Swoboda z najlepszym czasem w tym roku na świecie!

Harry Kane zachwyca kibiców Bayernu Monachium. "Nikt już nie pamięta o Lewandowskim"

Kane niedawno gościł w podcaście stacji BBC, by opowiedzieć o pierwszych miesiącach gry w Bayernie Monachium. Anglik na razie rozegrał dla Bawarczyków 27 meczów, w których zdobył 28 bramek i zanotował osiem asyst, a w samej Bundeslidze ma na koncie 24 trafienia. Tylko 18 goli dzieli go od pobicia rekordu Roberta Lewandowskiego, który w sezonie 2021/22 zanotował ich 41. 

Zanim sam Kane wypowiedział się o rekordzie, dziennikarze BBC postanowili zapytać o zdanie kibiców Bayernu. Ci pokusili się o dość zaskakujące słowa. - Uważam, że to świetny zawodnik i jeden z najlepszych napastników wszech czasów - mówił jeden z fanów. Inny dodał: - Nikt już nie pamięta o Lewandowskim. Kane jest lepszy od Lewandowskiego - słyszymy. 

Później wreszcie pojawiły się wypowiedzi Kane'a. 30-latek przekonuje, że przed rozpoczęciem sezonu nie spodziewał się, że może nawet zbliżyć się do rekordu Lewandowskiego. Chciałby jednak powalczyć o pobicie wyczynu Polaka. 

- Zawsze jestem dumny z posiadania rekordów. Nie planowałem tego od początku, ale kiedy ludzie mówią i ciągle o nich słyszysz, to wiesz, że robisz to naprawdę dobrze - przekonuje Kane, który mówił także o zdobywaniu upragnionych trofeów. - Dałem jasno do zrozumienia, że chcę zdobywać trofea zespołowe, a to jedna z rzeczy, której brakuje mi w karierze - podsumował. 

Harry Kane musi zdobyć jeszcze 18 goli w 14 meczach Bundesligi, jeśli chce pobić rekord Roberta Lewandowskiego. Jego Bayern zajmuje obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli i ma jeszcze szansę na wygranie Ligi Mistrzów. W 1/8 finału Bawarczycy zmierzą się z Lazio. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA