Upadek niemieckiego giganta. Gromy spadły na Polaka

Marcin Kamiński nie ma udanego sezonu w Schalke. Jego zespół plasuje się na 15. miejscu na zapleczu Bundesligi i w trwających rozgrywkach stracił już 41 bramek. Spora w tym "zasługa" fatalnie grającej defensywy. Ponadto klub w zimowym oknie transferowym nie wzmocnił tej formacji, co mocno zaniepokoiło kibiców. W mediach obrywa się także Kamińskiemu, który nie błyszczy formą.

Marcin Kamiński trafił do Schalke w lipcu 2021 roku. Wcześniej był zawodnikiem m.in. Fortuny Duesseldorf czy Stuttgartu. Obrońca jest już więc doświadczony na niemieckich boiskach, a ponadto rozegrał siedem spotkań w reprezentacji Polski.

Zobacz wideo Paulina Chylewska o gorszej formie Roberta Lewandowskiego i jego piłkarskiej emeryturze. Zdradza, kto pod nim dołki kopie

Marcin Kamiński krytykowany. Fatalne recenzje

W trwających rozgrywkach Kamiński jest podstawowym zawodnikiem Schalke - wystąpił już w 18 ligowych spotkaniach. Nieco gorzej było przed rokiem, kiedy to trapiły go liczne urazy i wystąpił tylko w ośmiu meczach

Biorąc pod uwagę obecną dyspozycję Kamińskiego i całej defensywy z Gelsenkirchen, kibice klubu oczekiwali, że dojdzie do kilku wzmocnień. Nic bardziej mylnego. Schalke nie pozyskało zimą żadnego obrońcy i o utrzymanie na zapleczu Bundesligi będą walczyć w tym samym składzie tej formacji.

Choć Kamiński w tym sezonie regularnie występuje, to nie zyskał sympatii wśród kibiców i ekspertów związanych z klubem. Ich zdaniem Polak na boisku jest zbyt wolny i łatwo traci pozycje. Tamtejsze media nie są łaskawe dla 32-latka. Broni go jednak szkoleniowiec ekipy. - To ważny zawodnik w moim zespole. Ma doświadczenie. W tym sezonie notował dobre i niezbyt dobre mecze, zresztą tak jak wszyscy w składzie. Cieszę się, że jest w zespole. Ma moje zaufanie - powiedział cytowany przez niemieckie media.

Kontrakt Marcina Kamińskiego z Schalke wygaśnie wraz z końcem czerwca. Wiele wskazuje na to, że zostanie on jednak automatycznie przedłużony ze względu na wystarczającą liczbę występów w pierwszym zespole.

Kamiński i spółka kolejny mecz rozegrają w sobotę 3 lutego o 13:00. Ich rywalem będzie Braunschweig.

Więcej o:
Copyright © Agora SA