Lewandowski znowu w Bundeslidze?! Niemiecki dziennikarz nie ma wątpliwości

Niemieckie media zastanawiają się nad sytuacją Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Portal "T-online.de" zastanawia się nawet nad możliwym powrotem reprezentanta Polski do Bundesligi. Wskazuje też dwa kluby, do których Lewandowski pasowałby najbardziej. Jest mocny głos "za" ale też "przeciw" powrotowi Polaka do Bundesligi.
SOCCER-SPAIN-VAL-FCB/REPORT
fot. REUTERS/ PABLO MORANO

21 spotkań, dziewięć bramek i pięć asyst - to bilans Roberta Lewandowskiego w tym sezonie w FC Barcelonie. Polski napastnik w ostatnich tygodniach ma jednak fatalną serię. Nie zdobył gola w czterech meczach z rzędu, a w siedmiu ostatnich trafił tylko raz. Nic więc dziwnego, że Lewandowski jest krytykowany przez hiszpańskie media.

Zobacz wideo Prezes Rakowa zdradza nam plany transferowe. "Napastnik potrzebny od zaraz"

Robert Lewandowski wróci do Bundesligi?

Nad sytuacją Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie zastanawiają się też niemieckie media. Nic dziwnego, przecież Polak znakomicie grał w dwóch największych niemieckich klubach: Borussii Dortmund oraz Bayernie Monachium i zdobył z nimi wiele trofeów, a indywidualnie pobił rekord Bundesligi w liczbie strzelonych golach. - Wyjątkowa szansa dla dwóch klubów Bundesligi - to tytuł artykułu z "T-online.de".

- Sprawy w lidze nie układają się dobrze, Barcelona boryka się z problemami finansowymi, a mimo to przybywa nowy napastnik. Sytuacja Lewandowskiego staje się coraz bardziej niekomfortowa. To szansa dla Bundesligi? - piszą dziennikarze. Przypominają też, że klub ma problem z utrzymaniem limitu wynagrodzeń i jest mocno zadłużony. Dodają też, że szefowie FC Barcelony chcą przekonać Roberta Lewandowskiego, by w przyszłości mniej zarabiał.

- To nie jedyne zmartwienie Lewandowskiego. Pomimo problemów finansowych jego klub w przerwie zimowej pozyskał Vitora Roque za 40 milionów euro. Powinien wywrzeć presję na Lewandowskim i rzucić mu wyzwanie - pisze "T-online.de".

Dziennikarze uważają, że Polak musi błyskawicznie zadać sobie nieprzyjemnie pytania. - Czy w wieku 35 lat chcę na poważnie pojedynkować się z 18-latkiem? Czy chcę dobrowolnie zrezygnować z pensji? A może chcę wrócić do miejsca, w którym miałem zdecydowanie najwięcej sukcesów – w Bundeslidze - czytamy.

Eksperci zastanawiają się również, czy kluby Bundesligi powinny spróbować sprowadzić Lewandowskiego. Jeden z ekspertów dał mocne "Tak", a drugi "Nie".

- Jeśli jest choć cień nadziei na sprowadzenie Roberta Lewandowskiego z powrotem do Bundesligi, należy zrobić wszystko. Niewiele klubów w Niemczech może sobie pozwolić na zawodnika tej klasy, ale kilka tak - uważa Robert Hiersemann, zastępca dyrektora regionalnego "T-online.de". 

Wskazał też dwa kluby, które powinny sprowadzić Lewandowskiego.

- To z pewnością miałoby sens dla Dortmundu. Swoim doświadczeniem i klasą od razu pomógłby BVB. Jego powrót byłby absolutną sensacją pod każdym względem. Oczywiście, jak opuścił BVB, doszło do nieporozumień, ale tak było również, gdy Gotze przeniósł się do Bayernu. Mimo to, ponownie zagrał w BVB. Barcelona i Dortmund mogłyby podzielić się pensją, a Polak dostałby wszystko, co mu obiecano, podpisując kontrakt w Hiszpanii. Lipsk też powinien spróbować go pozyskać, zwłaszcza jeśli Werner faktycznie opuści klub - dodaje.

Hiersemann jest też przekonany o jakości gry Lewandowskiego w Niemczech.

- Czy to wszystko bzdury, bo Lewandowski ma już 35 lat i wkrótce przestanie grać w piłkę? NIE. Pokazał, jak dobry jest w Hiszpanii, strzelając 8 goli w 16 meczach ligowych. Jest też absolutnym profesjonalistą i dba o swoje ciało, jak Cristiano Ronaldo. Z całą pewnością można mu zaufać, że będzie grał na najwyższym poziomie przez kolejne dwa, trzy lata. To może być największy transfer roku - przyznaje.

Zupełnie inne zdanie na temat Lewandowskiego ma Florian Wichert, zastępca redaktor naczelnego "T-online.de".

- Lewandowski budzi kontrowersje, a mając 35 lat, nie jest już tym, który ustanawiał rekordy w Bundeslidze. Polak zbyt często jednak obnażał się jako egoista i dyskwalifikował się w swojej karierze jako lider. Jako kapitan reprezentacji Polski np. kilka razy poniósł porażkę. Pensja Lewandowskiego w Barcelonie ma wzrosnąć do 16 milionów netto rocznie. Oznacza to, że nie pasuje już do usług. Dla Bayernu Lewandowski strzelał 0,9 gola na mecz, podczas gdy w Barcelonie to zaledwie 0,6 z tendencją spadkową - uważa Wichert.

Dodaje też, że pomysł ze sprowadzeniem Roberta Lewandowskiego z powrotem do Bundesligi nie jest dobry.

- Powrót Lewandowskiego do Bundesligi? To by nikomu nie pomogło. Bayern ma Harry'ego Kane'a. Lipsk i Dortmund mają zupełnie inną filozofię budowy, opartą na młodych zawodnikach. Czasami mogą zrobić wyjątek, w przypadku właściwej starej gwiazdy, ale na pewno nie w przypadku Lewandowskiego. Bardziej prawdopodobne jest, że Polak zakończy karierę w Arabii Saudyjskiej lub USA, jeśli Barcelona naprawdę będzie chciała się go pozbyć - przyznaje Wichert.

Robert Lewandowski wróci do gry w czwartek, 4 stycznia. Wtedy FC Barcelona zmierzy się na wyjeździe w La Lidze z Las Palmas. Początek meczu o godz. 21.30. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: