Zapomniany reprezentant wysyła kolejny sygnał Probierzowi. Kluczowy gol [WIDEO]

Marcin Kamiński zanotował kolejny dobry występ w barwach Schalke 04. Tym razem jego drużyna odniosła zwycięstwo 4:0 nad Osnabrueck, a on sam zapisał się na liście strzelców. Co więcej, to on otworzył wynik spotkania i główką dość szczęśliwie wbił piłkę do siatki. Tym samym zaliczył już drugie trafienie w tym sezonie 2. Bundesligi i znacząco pomógł zespołu w ucieczce ze strefy spadkowej.

Marcin Kamiński trafił do Schalke 04 w lipcu 2021 roku i od tego czasu praktycznie nieprzerwanie gra w pierwszym składzie. Na taki stan rzeczy nie wpłynęła nawet zmiana szkoleniowca. W tym sezonie wystąpił już w 15 spotkaniach 2. Bundesligi, spędzając na murawie maksymalną liczbę minut. W tym czasie udało mu się zdobyć jedno trafienie, czym dał znak Michałowi Probierzowi, że aspiruje do powołania. Kolejny sygnał do selekcjonera reprezentacji Polski wysłał w piątkowe popołudnie.

Zobacz wideo Reprezentacji Polski brakuje liderów. Probierz komentuje: Robert w tym pomagał

Kapitalny występ Marcina Kamińskiego. Wyprowadził drużynę na prowadzenie

Tego dnia Schalke mierzyło się na wyjeździe z Osnabrueck. Był to niezwykle istotny mecz dla gospodarzy, który miał pomóc im w oddaleniu się od strefy spadkowej. I ostatecznie cel zrealizowali, i duża w tym zasługa właśnie Kamińskiego. To Polak otworzył worek z golami. 

W 20. minucie Schalke wykonywało rzut rożny. Jeden z zawodników dośrodkował w pole karne, gdzie na piłkę czekał już Kamiński. Obrońca odbił futbolówkę główką dość nieczysto, ale szczęśliwe. Ta wpadła jeszcze pomiędzy jednego z piłkarzy gości i bramkarza i finalnie zatrzepotała w siatce. 

Tym samym Polak zapisał się w protokole meczowym. Ostatecznie w pierwszej połowie nie padło już więcej bramek, choć emocji nie brakowało. Gole pojawiły się za to w kolejnej odsłonie rywalizacji. Już w 48. minucie wynik na 2:0 podwyższył Paul Seguin. Z kolei kwadrans później sędzia podyktował rzut karny, a okazję na bramkę zamienił Simon Terodde. Finalny wynik meczu ustanowił z kolei... piłkarz Osnabrueck, który dość przypadkowo umieścił piłkę we własnej siatce. 

Kluczowe zwycięstwo Schalke. Polak miał w tym duży udział

Tym samym Schalke awansowało na 15. miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Na taki wynik składa się pięć zwycięstw, remis i aż dziewięć porażek. Wydaje się więc, że powoli drużyna wychodzi na prostą. Mimo to jej forma pozostawia wiele do życzenia, choć jeszcze kilka lat temu jak równy z równym walczyła nie tylko w Bundeslidze, ale i na arenie międzynarodowej. W 2018 roku Schalke zostało wicemistrzem Niemiec, a w sezonie 2018/19 rywalizowało w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, gdy w 1/8 finału lepszy okazał się Manchester City.

Tylko że wiosną 2021 roku zespół prowadzony przez Dimitriosa Grammozisa spadł do 2. Bundesligi. I choć po roku wrócił, to w elicie nie potrafił się utrzymać. Zajął dopiero 17. miejsce i znów zameldował się na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA