Gigant szoruje po dnie. Spadek do III ligi realny. "Pustka, złość i wstyd"

W zeszłym sezonie Schalke występowało w Bundeslidze, jednak nie zdołało się w niej utrzymać. Wydawało się, że na drugim poziomie tak uznany klub będzie dominatorem. Tak nie jest, drużyna ogromnie rozczarowuje i jak na razie zdecydowanie bliżej jej do spadku niż powrotu do elity. Z tego powodu przedstawiciele klubu oraz piłkarze napisali list do podirytowanych tą sytuacją kibiców. "Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji" - przekonują.

Jeszcze w zeszłym sezonie Schalke występowało w Bundeslidze. Zajęło w niej 17., czyli przedostatnią pozycję i spadło do niższej klasy rozgrywkowej. W niej radzi sobie bardzo słabo, w 14 meczach zdobyło tylko 13 punktów i zajmuje 16. miejsce - na koniec sezonu oznaczałoby to konieczność rozgrywania barażu z jednym z klubów 3. Bundesligi.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Schalke w głębokim kryzysie. Wspólny list władz klubu i piłkarzy do kibiców. "Pełna koncentracja oraz pasja"

Niezwykle poirytowani tą sytuacją są fani zespołu, którzy mimo kolejnych wpadek licznie gromadzą się na trybunach Veltins Areny. Aby nieco uspokoić nastroje, po ostatnim meczu z Fortuną Dusseldorf (3:5) zarząd, rada nadzorcza i zawodnicy opublikowali wspólny list do fanów. W nim przeprosili ich za rozczarowujące wyniki i zapowiedzieli, że sytuacja się poprawi.

"Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji. Jesteśmy świadomi, że nadchodzące mecze mają fundamentalne znaczenie" - napisano w piśmie, którego fragmenty przytoczył "Die Welt". Plan na najbliższe spotkanie jest klarowny. "Pełna koncentracja oraz pasja i trzy punkty dla Royal Blues (przydomek Schalke - red.)".

Rada nadzorcza i zarząd nie uciekały od odpowiedzialności za błędy przy konstruowaniu składu drużyny. Przyznano wprost, że niektóre pomysły "nie wypaliły". "Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby skorygować wszelkie niepożądane rzeczy podczas przerwy zimowej. Będziemy również zdecydowanie działać, rozważymy możliwe zmiany w składzie" - przekazano.

Samokrytyka piłkarzy Schalke. "Naszym obowiązkiem jest walczyć"

Również piłkarze Schalke przyznali, że początek sezonu im nie wyszedł. "Wstydzimy się naszych występów w ostatnich miesiącach. Naszym obowiązkiem jest odwdzięczyć się za zaufanie, jakim nas obdarzyliście. Po 45 minutach, jakie rozegraliśmy w sobotni wieczór (do przerwy Fortuna prowadziła 3:0 - red.), wszyscy czujemy rozczarowanie, pustkę, złość i wstyd, ponieważ wiemy, że Schalke na to nie zasługuje. Chodzi o honor każdej osoby i nie przestaniemy o to walczyć" - czytamy.

Następny mecz Schalke rozegra w sobotę 1 grudnia, wtedy zmierzy się z VfL Onsabrueck. Piłkarzem zespołu z Gelsenkirchen jest Marcin Kamiński, który w tym sezonie rozegrał 16 meczów i zdobył dwie bramki.

Więcej o:
Copyright © Agora SA