Transfer do Bundesligi miał być dla Jacka Góralskiego kolejnym ważnym krokiem w karierze. Rzeczywistość okazała się zgoła inna. Już na początku doznał urazu oka, przez który stracił okres przygotowawczy. Potem doskwierały mu problemy mięśniowe, a na dodatek był pomijany przez trenera. I mimo że jego kontrakt był ważny jeszcze przez rok, to media donosiły, że już tego lata opuści niemiecką drużynę. - Jacek nie ma już szans w Bochum. (...) Byliby zadowoleni, gdyby zniknął z listy płac - mówił Philipp Rentsch, dziennikarz VfL-magazin w jednym z wywiadów.
Przewidywania mediów okazały się prawdą. Jak donosi portal Meczyki, Polak nie wystąpi już w barwach VfL Bochum w nadchodzącym sezonie. "Właśnie rozwiązuje kontrakt z tym klubem. Rozmowy są na ostatniej prostej, sprawa powinna zamknąć się do jutra" - czytamy.
Dziennikarze przekazali też, że sytuacja reprezentanta Polski jest nie do po zazdroszczenia. Obecnie żaden klub nie interesuje się jego usługami. Teraz gdy będzie wolnym zawodnikiem, sytuacja może się jednak zmienić.
Góralski trafił do niemieckiej ekipy latem 2022 roku z Kairatu Almaty. Przez cały sezon rozegrał raptem 145 minut. Już w trakcie rozgrywek narzekał na swoją pozycję w klubie. - Jeżeli ma to tak dalej wyglądać, to będę chciał się spakować i poszukać innego zespołu. Bez sensu jest być w klubie i nie grać. (...) Nie mogę się z tym pogodzić. Na razie nie mam radości z piłki - mówił w maju.
Góralski musi poszukać nowego klubu i grać w nim regularnie, jeśli nadal myśli o występach z orzełkiem na piersi. Jak na razie jego licznik zatrzymał się na 21 meczach, w których zdobył jedną bramkę.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.
- Na pewno chciałbym jeszcze "zaatakować" reprezentację. Mam już 31 lat, tego grania na najwyższym poziomie nie zostało aż tak dużo, dlatego Euro w Niemczech w przyszłym roku może być dla mnie ostatnią szansą występu na dużym turnieju. Ale tak jak mówiłem - krok po kroku - podkreślał. Najpierw jednak drużyna narodowa musi się zakwalifikować na imprezę. Jak na razie zajmuje czwarte miejsce w grupie, które nie gwarantuje udziału w mistrzostwach.