Spadł do drugiej ligi, mógł zagrać w Lidze Mistrzów. Zaskakująca decyzja

Jessic Ngankam nie będzie bohaterem sensacyjnego transferu pomiędzy klubami z Berlina. - Kiedy mój agent powiedział mi, że ten klub chce podpisać ze mną umowę, zastanawiałem się przez trzy lub cztery minuty. To nie może się teraz wydarzyć - pomyślałem - powiedział piłkarz.

Jessic Ngankam, niemiecki piłkarz kameruńskiego pochodzenia, to jeden z najważniejszych zawodników Herthy Berlin, która w sezonie 2022/2023 zajęla ostatnie miejsce i spadła z Bundesligi. 22-letni napastnik zagrał w 19 spotkaniach, zdobył cztery bramki i miał dwie asysty. Jego bilans mógłby być bardziej efektowny, ale opuścił aż piętnaście spotkań z powodu kontuzji.

Zobacz wideo Sposób na patologię w polskiej piłce

Jessic Ngankam nie będzie bohaterem sensacyjnego transferu. "To nie może się teraz wydarzyć"

Jessic Ngankam po zakończeniu ubiegłego sezonu mógł zmienić klub i trafić do klubu, który zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów - Unionu Berlin. Zawodnik zdecydował się jednak odmówić transferu do lokalnego rywala, który skończył Bundesligę na czwartej pozycji, ze stratą tylko dziewięciu punktów do mistrzowskiego Bayernu Monachium.

- Od dawna wiedziałem o zainteresowaniu ze strony Unionu Berlin, ale nie zwracałem na to uwagi. Kiedy mój agent powiedział mi, że ten klub chce podpisać ze mną umowę, zastanawiałem się przez trzy lub cztery minuty. To nie może się teraz wydarzyć – pomyślałem. Potem powiedziałem agentowi, że nie pójdę do Unionu, ponieważ jestem z Herthy i kocham ten klub. Ale cieszę się, że po tylu latach ciężkiej pracy interesuje się mną klub, który zagra w Lidze Mistrzów - wyjaśnił Jessic Ngankam, dlaczego nie zdecydował się na transfer do lokalnego rywala.

Według informacji fachowego portalu "Transfermarkt", od sezonu 1989/90 było 39 transferów pomiędzy klubami z Berlina, ale prawie wszystkie z nich na poziomie juniorskim i młodzieżowym. Były tylko cztery przypadki na poziomie seniorskim. Ostatnim piłkarzem, który był bohaterem takiego transferu był Julius Kade w 2019 rok. Wtedy odszedł jako wolny agent z Herthy Berlin i podpisał umowę z Unionem Berlin.

Ngankam odmówił Unionowi Berlin, ale raczej nie zostanie w Hercie. Zawodnikiem zainteresowany jest mocno Eintracht Frankfurt, siódma drużyna ubiegłego sezonu Bundesligi. Prezesi Herthy szukają pieniędzy po spadku z Bundesligi, więc być może zdecydują się sprzedać piłkarza.

Ngankam w sumie w Berlinie wystąpił w 53 spotkaniach, zdobył 30 bramek i miał sześć asyst.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.