Transfer Daleya Blinda do Bayernu był dużą niespodzianką. Holender zaskoczył wszystkich, gdy rozwiązał swój kontrakt z Ajaksem Amsterdam i przeniósł się do Bundesligi. Mniej niespodziewane było wypożyczenie Joao Cancelo z Manchesteru City. Pep Guardiola chciał się go pozbyć, bo podobno popadli w konflikt.
Holender właściwie nie grał po przejściu do Bayernu i przemknął przez klub niezauważony. Wystąpił w zaledwie pięciu spotkaniach, w których łącznie był na boisku 157. minut. Głównie przesiadywał na ławce rezerwowych. Lepiej swoją obecność zaznaczył Joao Cancelo, który zagrał 21 meczów, zdobył jedną bramkę i zaliczył sześć asyst. Na przeszkodzie do wykupienia Portugalczyka mógł stanąć jego charakter - niedługo po tym jak trafił do Bayernu, pojawiły się plotki, że przeszkadza mu brak gry.
Na pewno nie pomogła też olbrzymia klauzula wykupu. Manchester City za swojego obrońcę oczekiwał aż 70 milionów euro. Bayern często takich kwot nie wydaje. Rekordowy transfer Bawarczyków opiewał na 80 milionów euro - za takie pieniądze przychodził Lucas Hernandez. I to właśnie tuż za francuskim obrońcą uplasowałby się transfer Joao Cancelo. 70 milionów euro Bayern jest gotów natomiast wydać na następcę Roberta Lewandowskiego.
Klub pożegnał już obu zawodników za pomocą swoich mediów społecznościowych. Na twitterowym koncie Bayernu pojawił się wpis z podziękowaniami. "Dziękujemy za zaangażowanie Joao Cancelo i Daley Blind. Serwus i wszystkiego najlepszego na przyszłość!" - napisano.
Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Ostatecznie obaj zawodnicy rozstają się z Bayernem po zaledwie sześciu miesiącach. Na pewno mogą być zadowoleni z sukcesu drużynowego. Bayernowi udało się ostatecznie wygrać mistrzostwo Niemiec, choć miał z tym ogromne kłopoty. Twarde warunki postawiła mu Borussia Dortmund, która w pewnym momencie była nawet faworytem do tytułu, ale na własne życzenie przegrała walkę o pierwsze miejsce. Decydujące było ostatnie spotkanie, w którym dortmundczycy zremisowali sensacyjnie u siebie 2:2 z Mainz i wypuścili tytuł z rąk.