Latem zeszłego roku Michał Karbownik przeniósł się z Brighton do Fortuny Düsseldorf na zasadzie wypożyczenia. Polak ma za sobą udany sezon. Rozegrał łącznie 28 meczów, w których strzelił jednego gola i zaliczył siedem asyst. - Karbownik był swoją najlepszą wersją siebie na lewej obronie. To pozwoliło mu korzystać ze swoich atutów, do których należy wbieganie z piłką w ostatnią tercję boiska, czytanie gry i agresywna gra w fazie posiadania - powiedział Sport.pl Matthew Karagich, współtwórca podcastu o 2. Bundeslidze.
Obrońca chciałby zostać w klubie na dłużej, ale Fortuna nie ma wystarczająco dużo pieniędzy na jego wykup. Najnowsze informacje na temat jego przyszłości przekazała gazeta "Westdeutsche Allgemeine Zeitung". Zdaniem dziennikarzy transferem Karbownika interesuje się Schalke 04 Gelsenkirchen, czyli spadkowicz z Bundesligi. Źródło dodaje, że jego nazwisko znajduje się bardzo wysoko na liście życzeń działaczy tego klubu. Zawodnik miałby rywalizować tam o miejsce w składzie z Thomasem Ouwejanem. W tym zespole mógłby zagrać z innym Polakiem Marcinem Kamińskim.
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Brighton żąda za Karbownika trzech milionów euro, a Schalke nie może sobie pozwolić na taki wydatek. Niemcy dodają, że w związku z tym działacze klubu zamierzają złożyć ofertę wypożyczenia z opcją lub obowiązkiem wykupu w przypadku awansu. Propozycja mogłaby zostać przyjęta jedynie w przypadku przedłużenia umowy Karbownika, ponieważ jego obecny kontrakt z Brighton wygasa w czerwcu przyszłego roku.
W minionym sezonie w barwach Fortuny grał również Dawid Kownacki. Napastnik był jedną z największych gwiazd z tego klubu. Rozegrał łącznie 35 meczów, w których strzelił 16 goli i zaliczył 10 asyst, a Fortuna zakończyła rozgrywki 2. Bundesligi na czwartym miejscu. W związku z bardzo udanymi występami Kownacki szybko znalazł zatrudnienie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Od nowego sezonu będzie występował w Werderze Brema.