Sprzedanie Lewandowskiego było bardzo kosztowne. Były szef Bayernu przyznaje

Karl-Heinz Rummenigge, czyli były szef Bayernu Monachium, a obecnie członek rady nadzorczej bawarskiego klubu, udzielił wywiadu, w którym przyznał, że na sprzedaży Roberta Lewandowskiego Bayern stracił przynajmniej 50 bramek. Zapowiedział, że w tym okienku transferowym ten problem zostanie rozwiązany.

Bayern Monachium zdobył mistrzostwo Niemiec, ale walka o trofeum trwała do ostatniej kolejki. Ostatecznie monachijczycy zakończyli sezon z taką samą liczbą punktów, co Borussia Dortmund. Obok Superpucharu Niemiec jest to jedyny sukces bawarskiego klubu w tym sezonie. Bayern odpadł z Ligi Mistrzów i Pucharu Niemiec na etapie ćwierćfinału.

Zobacz wideo W Barcelonie wszyscy już żyją przyszłym sezonem. "Dominuje jeden temat"

Były szef Bayernu obiecuje znalezienie następcy Lewandowskiego

Najlepszymi strzelcami Bayernu Monachium w dopiero co zakończonym sezonie byli Serge Gnabry i Eric Maxim Choupo-Moting. Obaj strzelili po 17 bramek. We wszystkich rozgrywkach Bayern strzelił 131 goli w 49 meczach. Oznacza to, że średnio bawarski klub co mecz strzelał 2,67 gole.

Bayernowi brakuje jednak goleadora z prawdziwego zdarzenia. Na uwagę zwraca jednak fakt, że aż 11 zawodników drużyny strzeliło przynajmniej sześć bramek. W Manchesterze City, który zagrał aż 12 meczów więcej, takich piłkarzy jest siedmiu. W zespole Guardioli mają jednak Erlinga Haalanda, czyli strzelca aż 52 ze 148 goli. Bayern takiego zawodnika nie ma i Karl-Heinz Rummenigge zdaje sobie z tego sprawę.

- Zaczyna się okienko transferowe, każdy klub próbuje poprawić swój zespół. W zeszłym roku Robert Lewandowski został sprzedany, tym samym we wszystkich rozgrywkach straciliśmy przynajmniej 50 goli. Myślę, że trzeba coś z tym zrobić. W pozostałych kwestiach panuje całkowity spokój.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rummenige oczywiście ma rację pod tym względem, że Lewandowski w Bayernie gwarantował, że zdobędzie około 50 bramek, a do tego kapitan reprezentacji Polski dokładał też asysty. Jednocześnie różnica pomiędzy łącznym dorobkiem klubu nie jest tak duża, po prostu zaczął on się rozkładać na większą liczbę zawodników. W zeszłym sezonie Bayern zdobył łącznie 136 bramek w 47 meczach, co przełożyło się na średnią 2,89 goli na spotkanie. Na Polaka można było jednak liczyć, że trafi, gdy nie szło całemu Bayernowi. Obecnie takiej postaci brakuje. Trwają jednak poszukiwania następcy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.