Neuer ostro reaguje na decyzję władz Bayernu. "Moje serce zostało wyrwane"

- Moje serce zostało wyrwane - powiedział Manuel Neuer o rozstaniu Bayernu Monachium z trenerem bramkarzy, Tonim Tapaloviciem. Stwierdził, że jest to ogromny cios dla całej drużyny. - Wszyscy bramkarze zalali się łzami. Zostaliśmy rozerwani na strzępy - powiedział w rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung".

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że Bayern Monachium rozstał się z dotychczasowym trenerem bramkarzy Tonim Tapaloviciem. Powodem decyzji miał być konflikt 42-latka z pierwszym szkoleniowcem "Bawarczyków" Julianem Nagelsmannem. Dodatkowo na byłego już trenera narzekał również Alexander Nuebel. Wypożyczony do AS Monaco bramkarz żalił się na brak kontaktu ze strony Tapalovicia podczas jego pobytu we Francji. Rozgoryczenia ze zwolnienia trenera nie ukrywał jednak inny bramkarz Bayernu.

Zobacz wideo Amadeusz Ferrari o pojedynku z Tomaszem Adamkiem: To byłaby jego największa wypłata, a dla mnie - zaszczyt

Neuer uderzył w Bayern. "Moje serce zostało wyrwane"

Niedługo po zwolnieniu Tapalovicia głos w tej sprawie zabrał wieloletni kapitan Bayernu, przechodzący aktualnie rehabilitację po złamaniu nogi Manuel Neuer. Niemiec ma duży żal do władz monachijskiego klubu za ich decyzję. - To był dla mnie cios. Czułem się tak, jakby wyrywano mi serce. To była najbardziej brutalna rzecz, jakiej doświadczyłem w mojej karierze. A doświadczyłem już wiele. To, co stało się teraz, jest na zupełnie innym poziomie. Wszyscy bramkarze zalali się łzami. Zostaliśmy rozerwani na strzępy - powiedział w rozmowie dla niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung". 

Dla bramkarza reprezentacji Niemiec nie jest to przemyślana decyzja. Uważa, że nie było podstaw do zwolnienia Tapalovicia. - Nie ma powodu, dla którego mógłbym to zrozumieć. Powiedziano rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Nic, co słyszałem, nie wykluczało możliwości rozmowy i wypracowania rozwiązania - zakomunikował.

Nie do końca wiadomo, kiedy Neuer zakończy okres rehabilitacji i powróci do bramki Bayernu. Kontrakt piłkarza z mistrzem Niemiec wygasa z końcem czerwca 2024 roku, dlatego można się zastanawiać, czy pozostanie on w zespole. - Myślałem o wszystkim, co możliwe, w tym o mojej przyszłości w klubie - przekazał.

Więcej podobnych treści znajdziesz na Gazeta.pl

Po 18 kolejkach Bundesligi Bayern jest liderem tabeli z dorobkiem 37 punktów. Na drugim miejscu znajduje się Union Berlin (36 pkt), a na trzecim RB Lipsk (35 pkt). Najbliższe spotkanie piłkarze Juliana Nagelsmanna rozegrają w niedzielę, 5 lutego, kiedy na wyjeździe zmierzą się z VfL Wolfsburg

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.