Kilka dni temu Bayern Monachium oficjalnie ogłosił pozyskanie Daleya Blinda, który rozwiązał wcześniej umowę z Ajaxem Amsterdam i rozstał się z klubem w ponurej atmosferze. Jest to pierwsze wzmocnienie Bawarczyków w bieżącym okienku transferowym.
Po dołączeniu do zespołu mistrza Niemiec 32-letni Blind nie krył radości, choć z pokorą przyznał, że zna swoje miejsce w szeregu. - Mam takie same cele, jak cała drużyna. Chcę wygrywać. Zamierzam pomóc zespołowi swoim doświadczeniem. Chciałbym grać jak najwięcej, ale znam swoją rolę. Po prostu cieszę się chwilą - powiedział na konferencji prasowej i dodał: - Zobaczymy co się stanie latem - wówczas wygaśnie jego umowa.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Blind jest kolejnym reprezentantem Holandii, który założy koszulkę Bayernu. W zespole grają także Matthijs de Ligt oraz Rven Gravenberch. Jeden z nich doradzał Blindowi przed podpisaniem kontraktu. - Rozmawiałem o Bayernie z de Ligtem. Jest tu szczęśliwy - wyjawił. Defensor został też zapytany o to, czy nie martwi się o barierę językową. - Nie sądzę, żeby była jakaś bariera językowa. Wszyscy w Bayernie mówią bardzo dobrze po angielsku. Sam zacząłem się już uczyć niemieckiego.
Zawodnik przyznał też, że otrzymał gratulacje od byłych trenerów, choć nie rozmawiał z nimi zbyt wiele przed przeprowadzką do Niemiec. - Nie rozmawiałem z Louisem van Gaalem i Erikiem ten Hagiem przed transferem, bo wszystko potoczyło się bardzo szybko. Później wysłali mi SMS-y z gratulacjami.
Blind w sobotę został oficjalnie zaprezentowany jako gracz Bayernu. Będzie występował z "23" na koszulce.